Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: rolnicze problemy rolnikow

ZUS


Zostań rolnikiem i płać KRUS, hektary rolne za grosze teraz się kupuje. Co
drugi taxsiarz to rolnik. Trzeba sprawdzić, bo od stycznia coś się mogło
zmienić.


Problem w tym, że szykują nową ustawę i kto wie czy w ogole będzie się
opłacało kupowanie hektarów...

Pozdrowienia
Bruno

 » 

Internet a rolnictwo - mozna zarobic?


Tyle sie ostatnio mowi o doplatach dla rolnikow.
Ze dostana tyle kasy, ze duzo inwestuja (ziemia, maszyny) i wogole ....
bedzie super.
Czy Waszym zdaniem jest juz rynek w tym segmencie (rolnicy, firmy doradcze,
posrednicy etc.) aby uruchomic jakis biznes internetowy dla rolnikow?
No bo jesli sa w internecie sklepy z tytoniem, vortale poswiecone np.
erotyce to moze i ta branza cos sie ruszyla?
Moze ktos zna ten rynek i ma wlasne doswiadczenia?


IMHO przejedz sie na dowolna wies - mniejsza i wieksza. tam
jest problem z komputerami i dostepem do sieci wiec..... juz
chyba rozumisz w czym problem.

Internet a rolnictwo - mozna zarobic?

| Tyle sie ostatnio mowi o doplatach dla rolnikow.
| Ze dostana tyle kasy, ze duzo inwestuja (ziemia, maszyny) i wogole ....
| bedzie super.
| Czy Waszym zdaniem jest juz rynek w tym segmencie (rolnicy, firmy
doradcze,
| posrednicy etc.) aby uruchomic jakis biznes internetowy dla rolnikow?
| No bo jesli sa w internecie sklepy z tytoniem, vortale poswiecone np.
| erotyce to moze i ta branza cos sie ruszyla?
| Moze ktos zna ten rynek i ma wlasne doswiadczenia?

IMHO przejedz sie na dowolna wies - mniejsza i wieksza. tam
jest problem z komputerami i dostepem do sieci wiec..... juz
chyba rozumisz w czym problem.


ok - moze teraz jest kiepsko z internetem i komputerami na wsi. Ale to sie
zapewne zmieni!
Gdyby czlowiek np. 5 lat temu zbudowal np. takie allegro to dzis bylby KIMS.
Mnie nie nie chodzi o biznes ktory zarabialby od najblizszego poniedzialku.
Ale np. za 12 mies.

USD

Zapraszamy na grupe rolnictwo a nie biznes :)


moze wlasnie tam mnie potrzebuja......

swoja droga ilu ludzi i jak duze zaufanie ma do mBanku,

przeciez jak widac mozna wyciagnac wszystkie numery kart platniczych
najwiekszych glow w europie.... jak to zobaczylismy na szczycie.... :-)

co za problem wyciagnac Kowalskiemu z virtualnego konta jakies kilka
tysiecy,
kto to znajdzie ? kto bedzie tego szukal... ? Kowalski :-) tak, na pewno...

moze pomyslicie - glupi rolnik nie wie o co tu lata....
siedzie w necie dlugi czas, ale do zakupow karta i mBankow nikt mnie
chyba nie przekona.....
Polska to nie Kraj na takie rzeczy..... jak cos po drodze zginie, to mowi
sie trudno,

pozdrawiam
Johnrambo

ps. smialo, wygarnijcie mi ;-)

 » 

Standardy i dostępność - teoria a p raktyka



Subject: Re: Standardy i =?ISO-8859-2?Q?dost=EApno=B6=E6_-_teoria_a?=

| Nie ma znaczenia i tak ktos reprezentuje wykonawce jednoosobowo.

Nie zawsze.

| Wazne sa kryteria jakie sa w warunkach zamowienia.

Często zamawiający nie zdaje sobie nawet sprawy ze standardów.


Tak jak rolnik kupujacy maszyne nie byl w stanie stwierdzic czy pracuje
zgodnie z wymaganiami agrotechnicznymi. Za komuny po prostu fabryka nie
mogla sprzedac "niestandardowej maszyny". Ale mamy wolny rynek ...

| A szkoda. Przydalby sie jakis inspektor nadzoru dopuszczajacy rozwiazania do
| publikacji :-)))

Wtedy nie byłaby żadna strona opublikowana, bo parafrazując jedno
powiedzenie:

"tylko na stronie której nie ma, nie bedzię błędów"


Bez przesady, wymagania nie sa az tak restrykcyjne. Jesli po przeczytaniu
kursu i czytaniu przez jakis czas grupy ja (inzynier mechanik spec od maszyn
rolniczych) potrafie zrobic poprawna strone to nie swieci garnki lepia.
Oczywiscie moj szwagier tez sobie zrobil strone przy pomocy "kreatora" tylko
mial problemy po umieszczeniu jej na serwerze bowiem nie mial pojecia o
roznicach w nazewnictwie na Windows XP i Unix'ie (duze i male litery w
nazwach plikow) i o zastepowaniu znakow symbolami ze srodowiska Windows.
Bardzo sie zdziwil, ze strona wyglada inaczej u niego na Windows XP i jego
corki (inna wersja IE) i ze strona sie nie validuje. Na pytanie co zrobic
zeby wygladala tak samo odpowiedzialem: zaplacic :-)))

Nowy program produkcji rolnej

Tax:

Najjasniejsza Komisja w Brukseli doplaca rolnikom za to, ze NIE produkuja
roznych rzeczy, ktore dotychczas produkowali. Chodzi oczywiscie o utrzymanie
cen na odpowiednim poziomie.

Oto list, ktory pewien francuski obywatel wyslal do Brukseli:

Panie Komisarzu Rolnictwa:
Moj przyjaciel, Robert, ktory mieszka w Bretanii, dostal czek w wysokosci
500 000,00 FRF od rzadu, za to, ze nie bedzie w tym roku hodowal swin. W
zwiazku z tym zdecydowalem, ze ja rowniez wezme udzial w programie
niehodowania swin w przyszlym roku. Chcialbym sie dowiedziec gdzie znajduja
sie najlepsze
miejsca do nie hodowania swin i jaka jest najlepsza rasa swin do nie
hodowania. Chcialbym moc nie hodowac dzikow, ale jesli nie jest to
odpowiednia rasa, bez problemu moge sie przestawic na inna. Wyobrazam sobie,
ze najtrudniejszym elementem tego programu jest utrzymywanie szczegolowej
inwentaryzacji liczby swin, ktorych sie nie hoduje. Moj przyjaciel Robert
wierzy w przyszlosc swojego przedsiewziecia. Hodowal swinie przez ponad 20
lat i zarobil na tym najwiecej w 1978 roku (200 000,00 FRF), a w tym roku za
nie hodowanie swin zarobil 500 000,00 FRF. Rozumiem, ze jesli dostane 500
000,00 FRF za nie hodowanie 50 swin, powinienem dostac 1 000 000,00 FRF za
nie hodowanie 100 swin. Czy tak? Postanowilem zaczac od niewielkiej nie
hodowli, lecz planuje dojsc do 4 000 sztuk. Oznacza to, ze powinienem
wowczas otrzymac 40 000 000,00 FRF i bede mogl sobie kupic jacht. Chcialbym
zaczac jak najszybciej, gdyz o ile mi wiadomo wiosna jest doskonala pora na
rozpoczecie niehodowli swin.
Z wyrazami szacunku

Co sie stalo w Komorowie k/Kielc


Ale badzmy uczciwi, mozna bylo
zaplacic rolnikom za ich straty i byloby po klopocie. Podobnoobiecywali im,
ze im po powodzi zaplaca, ale chlopi nie uwierzyli (nawet im sie nie
dziwie). Wszelako mozna bylo im dac weksle in blanco, czeki lub zywa
gotowke.


Gotowke. Zdecydowanie lepiej przekonuje niz czek.

Dalo sie to zrobic, tylko trzeba bylo CHCIEC!!!


Jeszcze trzeba UMIEC :-)

:A swoja droga sytuacja ciekawa: co teraz robic?
Trzeba opracowac strategie i uchwalic odpowiednie prawa. Niedawne ustawy
powodziowe przewiduja wyplate odszkodowan w wypadku swiadomego skierowania
wody na czyjs majatek i teraz nie ma zadnych watpliwosci.


Ze przewiduja odszkodowania to dobrze, ale czy daja takie PRAWO?
No i problem zostaje - jak wywalic waly na ktorych stoja rolnicy :-)

J.

Sprzatanie jezdni.

Witam,
W jakich przepisach jest mowa o utrzymywaniu porzdku do osi jezdni
przez właściciela posesji.


Mi się nasuwa inny problem sprzątania jezdni: Czy widział ktoś KIEDYKOLWIEK rolnika
myjącego koła swojego traktora wyjeżdżając z pola na ulicę asfaltową???? Dlaczego w
naszym pięknym kraju może taki jeleń zaświnić kilometr jezdni bez ŻADNYCH
konsekwencji??? Często nawet widać dokładnie skąd i dokąd jechał więc teoretycznie by
go można ścignąć, ale kiedyś zapytany przezemnie policjant powiedział tylko "daj pan
spokój, panie...:-)" A za naszą zachodnią granicą ponoć maszyny rolnicze na pola
DOWOZI się na przyczepach...

Kupno <30 arów od rolnika?


Witam,

Dogadaliśmy się z chłopem, że kupimy od niego 13 arów działki, działka
leśna - z gimny dostaliśmy zapewnienie, że będzie można budować. Już
wszystko było na dobrej drodze, nawet geodeta był wstępnie umówiony, ale
nasz właściciel ziemi pojechał do gminy po jakieś papiery i przywiózł
ciekawą nowinę... rolnik może sprzedać minimum 30 arów gruntu. I tutaj
pojawił się problem - ani on nie chce sprzedać aż 30, ani my nie chcemy
tyle kupić. Czy da się coś wykombinować, żeby jednak te 13 kupić i być w
zgodzie z przepisami? np. nie wiem - odkupić 30, przeklasyfikować i

wraz z tą informacją szlag trafił wszystkie plany budowy tam :(


Hmmm ... bardzo dziwna informacja, poejrzewam jakies przeklamanie na
laczach.
Czy to jest jedna dzialka ? Czy chcecie wydzielic z wiekszej dzialki te
13 arow ?
Co powiedzial notariusz ?
Jesli jest to co podejrzewam, to pewnie gmina sie nie zgadza na mniejsze
dzialki niz 30 arów i to z rolnikiem nie ma nic wspolnego :o)
Jesli tak to z bardzo nie macie wyboru, bo jak kupisz te 30 arow to i
tak ich nie podzielisz na 13+17 (po to aby odsprzedac 17 temu rolnikowi).
Jedz sam do gminy i zapytaj sie w czym problem i jak go rozwiazac.

BR
Igus'

Kupno <30 arów od rolnika?


Hmmm ... bardzo dziwna informacja, poejrzewam jakies przeklamanie na
laczach.


A chyba jednak nie.

Czy to jest jedna dzialka ? Czy chcecie wydzielic z wiekszej dzialki te
13 arow ?


tak, jest to jedna duza dzialka lesna, z ktorej chcemy wydzielic i
zakupic 13 arow, ktore mialoby zostac przemianowane na budowlana
(dostalismy pismo z gminy, ze na tej dzialce bedzie mozna budowac i
otrzymamy pozwolenie). Niestety przyszla informacja, ze budowac mozemy,
ale nie mozemy kupic. A przynajmniej nie mniej niz 30a...

Co powiedzial notariusz ?


jeszcze nic. do etapu z notariuszem byl jeszcze kawalek, najpierw mial
byc geodeta.

Jesli jest to co podejrzewam, to pewnie gmina sie nie zgadza na mniejsze
dzialki niz 30 arów i to z rolnikiem nie ma nic wspolnego :o)
Jesli tak to z bardzo nie macie wyboru, bo jak kupisz te 30 arow to i
tak ich nie podzielisz na 13+17 (po to aby odsprzedac 17 temu rolnikowi).
Jedz sam do gminy i zapytaj sie w czym problem i jak go rozwiazac.


potencjalny sprzedawca ziemi ma w tym tygodniu pojechac do gminy i
zobaczyc, co da sie zrobic...

Pozdrawiam,
M.

Mozna kupic pole rolne?

Gdy ziemię chce kupić nie rolnik do akcji wkracza Agencja Rynku Rolnego,
która ma prawo pierwokupu. Jeśli agencja nie kupi ziemi może wyrazić
zgodę na jej nabycie przez dotychczasowego chętnego.


Czyli co to oznacza. Jeżeli załużmy pochodzę z rodziny
która w życiu tradycji rolniczych nie miała i nigdy
nie posiadała żadnej nieruchomości rolnej. Idę na studia
powiedzmy rolnicze (nieistotny kierunek), to w tym
momencie nie mogę bez problemu zakupić ziemi
pod gospodarstwo rolne??? To jakiś idiotyzm!
Potrafię zrozumieć że osoba która posiada jakiekolwiek
wyższe czy średnie mogła by być w pewien sposób dyskryminowana
w stosunku do wykształconych w kierunku rolniczym.

Pozdrawiam
Darek

Mozna kupic pole rolne?


Czyli co to oznacza. Jeżeli załużmy pochodzę z rodziny
która w życiu tradycji rolniczych nie miała i nigdy
nie posiadała żadnej nieruchomości rolnej. Idę na studia
powiedzmy rolnicze (nieistotny kierunek), to w tym
momencie nie mogę bez problemu zakupić ziemi
pod gospodarstwo rolne??? To jakiś idiotyzm!
Potrafię zrozumieć że osoba która posiada jakiekolwiek
wyższe czy średnie mogła by być w pewien sposób dyskryminowana
w stosunku do wykształconych w kierunku rolniczym.

Pozdrawiam
Darek


Osoba z wykształceniem rolniczym może kupić ziemię. Nie trzeba
wykształcenia wyższego. Wystarczy zawodowe. Tak było za komuny. Ziemię
mogł mieć tylko rolnik.
"Rolnik" musi być jednak zameldowany w gminie gdzie chce tę ziemię nabyć.
Co też jest bzdurą, bo polskich warunkach zdarza się, że granica gminy
przechodzi przez środek wsi. W efekcie może być tak że rolnik nie kupi
ziemi, która jest 100 m od jego gospodarstwa.
Ta ustawa jest wybitnie nie dopracowana, bo tworzona w pośpiechu.
Pozdrawiam
        Bea

przekształcenie rolnej na budowlaną, 0,5ha?

Nie wprowadzaj ludzi w bład szkołę rolniczą to trzeba mieć ukończoną jak
chcesz zostać rolnikiem (przejść na KRUS) a nie kupić działkę pod budowę
zakup działki rolnej przebiega wten sposób że jak rolnik chce sprzedać
to prawo pierwokupu ma Agencja restrukturyzacji rolnictwa jeżeli agencja
nie kupi to potem ty możesz kupić ( ta opcja pierwokupu została
wprowadzona żeby cudzoziemcy nie wykupowali ziemi, przeforsowane przez
PSL i samąbronę)
w przypaku 0.5 h raczej agencja nie podkupi, ale procedurę trzeba przejść
jeżeli chodzi o przekształecenie to trzeba się zorientować gminie czy to
  na gminnym planie zagospodarowania nie jest łąka, bo złąką mogą być
problemy, z gruntem ornym nie powinno być problemu trzeba tylko trochę
zabulić i zmarnować czasu

O to, ze jesli chcesz kupowac ziemie rolna, to musisz miec odpowiednie
wyksztalcenie, gdzie przez odpowiednie rozumie sie ukonczenie szkoly
rolniczej albo dowolnej szkoly sredniej lub wyzszej.

  MJ


Zgoda właściciela działki - co z nią przy zmianie właściciela ?


| Masz umowe na przylaczenie ? Jesli masz to reszta to problem gminy.
| Jesli nie masz to tez nie duzy problem, bo gmina ma obowiazek Cie
| przylaczyc, jesli istnieja warunki ;o)

Nie mam umowy, narazie buduja kanalizacje a ja buduje dom. Co do
obowiazku przylaczenia to on wynika z jakiegos aktu prawnego ? Moze tam


Jest cos takiego, ale szczegolow sobie nie przypomne. To dziala jakos
tak, ze to nie gmina ma oowiazek, ale Ty musisz sie przylaczyc ... tza
poguglac, to bylo cos z gospodarka odpadami i zanieczyszczeniami ...
U mnie w gminie jak robili projekt to kazda dzialka od razu miala
wyznaczona studzienke.
Skoro kanalize buduje gmina tzn , ze Twoje przylacze tez bedzie robic
gmina. Jesli poprzedni wlasciciel zgodzil sie na przylaczenie, to
zapewne gmina ustalila dla Twojej dzilaki przebieg przylacza.

znajde szczegoly. Co do istnienia warunkow to jesli sasiad sie nie
zgodzi na kopanie w jego gruncie (cały metr ;) ) to gmina powie ze nie
ma warunkow bo nie ma studzienki albo skasuja mnie za dodatkowa
studzienke jak znam zycie


Akcja u kolegi rodzicow wygladala tak: gmina zbudowala kanalizacje i
powiedziala rolnikom,
ze sie musza przylaczyc, i zaplacic gminie za przylaczenie np 1000,
rolnicy powiedzieli, ze
odpada i konczylo sie na tym, ze przylaczyli ich za darmo.
Skoro sie budujesz to masz w pozwoleniu wpisany sposob odbioru sciekow,
masz kanalize czy szambo ?

Te kanalizacje sa budowane za kase z UE, pewnie UE wymaga, ze kase
dplaci, jak iles procent gospodarstw przylacza.

BR
Igus'

Siedlisko


| Udało mi się wstęnie dogadać z gminą w sprawie budowy siedliska, ale
| teraz kilka pytań do ludzi, którzy przez to przechodzili:

| 1. Czy banki udzielają bez problemu kredytu na budowę jeżeli
|    budujemy na działce siedliskowej? Kredyt w granicach 150-200
|    tys., wkład własny ok. 20%
     Wybudowałem właśnie dom na działce rolnej (siedlisko gospodarstwa
rolnego). Podczas załatwiania kredytu bardzo miła Pani poinformowała
mnie, że bank nie udziela kredytów na ten cel.(kredyt dostałem tylko
dlatego, że ktoś w banku przeoczył fakt budowy siedliska ;).


a kogo w banku obchodzi czy to siedlisko czy nie ? Dokumentem przy rozmowie
w banku jest pozwolenie na budowe i ksiega wieczysta. A to czy jest to dom
na dzialce rolnej czy nie banku nie powinno obchodzic. Skad bank mialby
wiedziec ze dom bedzie wchodzil w  sklad gospodarstwa ?

| 2. Czy ziemia pod budynkami mieszkalnym i gospodarczym też powinna
|    zostać wyłączona z produkcji rolnej? Pani w meriolacji
|    nastraszyła mnie, że tam może być teren drenowany i wtedy
|    wyłączenie z produkcji rolnej to duże koszty.
    Musiałem to zrobić. Referat budownictwa w Gminie uzależniał od
tego wydanie pozwolenia na budowę.


zrobili cie w konia. Nie maja prawa tego wymagac i nie maja prawa odmowic
wydania pozwolenia na budowe. Chyba ze nie masz 1ha - ale wtedy nie budujesz
sie jako rolnik.

D.

Siedlisko


| | | Udało mi się wstęnie dogadać z gminą w sprawie budowy siedliska, ale
| teraz kilka pytań do ludzi, którzy przez to przechodzili:

| 1. Czy banki udzielają bez problemu kredytu na budowę jeżeli
|    budujemy na działce siedliskowej? Kredyt w granicach 150-200
|    tys., wkład własny ok. 20%
|      Wybudowałem właśnie dom na działce rolnej (siedlisko gospodarstwa
| rolnego). Podczas załatwiania kredytu bardzo miła Pani poinformowała
| mnie, że bank nie udziela kredytów na ten cel.(kredyt dostałem tylko
| dlatego, że ktoś w banku przeoczył fakt budowy siedliska ;).

a kogo w banku obchodzi czy to siedlisko czy nie ? Dokumentem przy rozmowie
w banku jest pozwolenie na budowe i ksiega wieczysta. A to czy jest to dom
na dzialce rolnej czy nie banku nie powinno obchodzic. Skad bank mialby
wiedziec ze dom bedzie wchodzil w  sklad gospodarstwa ?

| 2. Czy ziemia pod budynkami mieszkalnym i gospodarczym też powinna
|    zostać wyłączona z produkcji rolnej? Pani w meriolacji
|    nastraszyła mnie, że tam może być teren drenowany i wtedy
|    wyłączenie z produkcji rolnej to duże koszty.
|     Musiałem to zrobić. Referat budownictwa w Gminie uzależniał od
| tego wydanie pozwolenia na budowę.

zrobili cie w konia. Nie maja prawa tego wymagac i nie maja prawa odmowic
wydania pozwolenia na budowe. Chyba ze nie masz 1ha - ale wtedy nie budujesz
sie jako rolnik.

D.



Wojtek

W obliczu likwidacji ulgi bud. co mozna zrobic ?

| nie lepiej dokupic ziemi rolnej tak aby miec ponad 1ha i uzyskac
pozwolenie
| juz teraz ?

| D.

Witam
W mojej nowej gminie jest taka zasada - nie wydają zezwoleń na budowę
jeżeli
ziemia nie jest w 1 kawałku - 1 ha.


chyba oczadzieli. A nie boja sie przegrac w NSA ?? Wyedy to taki urzednik
wydajacy zla decyzje moze wyleciec z pracy !
Ja bym od razu zlozyl wniosek o wydanie Decyzji o warunkach zabudowy i
postraszyl na wstepie ze jezeli bedzie odmowa to spotkamy sie w NSA.
Przeciez sprawe maja przegrana od razu ! Sa ludzie ktorzy maja ziemie nie
tylko w kilku kawalkach ale i w kilku gminach ! I nikt nie robi z tym
problemu - wystarczy przyniesc zaswiadczenie z innej gminy o tym ze sie
posiada ziemie.

No.. a mnie nie stać... też chciałam łąki gdzieś sobie kupić po 10 gr/m2,
powiększyć grono rolników, żeby w statystykach pana Leppera było więcej
gospodarstw rolnych.. ale nie da rady.


czemu nie da rady ? Ja niedawno kupilem 44 ary laki z gminy po 27gr/m2 w
ramach organizowanego przez nich przetargu na ziemie sprzedawana z zasobow
Agenci Rolnej SP. Zawsze tez mozna popytac w okolicy czy ktos nie chce
sprzedac ziemi albo poszukac w biurze nieruchomosci.

D.

O suplementach witamin

Tyle ze to jest krok w zla strone.
Zamiast wrocic do rolnictwa organicznego,
ograniczyc hodowle zwierzat, znowu chcemy
sie oddac w rece koncernow tym razem
produkujacych suplementy.


To brzmi lepiej niż oddać się w ręce rolników, PGR-ów, czy producentów
nawozów i genetyków.
:-) Żartuję

Na poważnie. Problemem nie jest to, który ideał jest lepszy. Tu wygrywa Twój
dotyczący naturalnej żywności. Praktyka pokazuje jednak, że dopóki się tego
ideału nie osiągnie suplementy wygrywają. Nikt nie zabrania jeść żywności
typu wege ale do czasu zbilansowania diety lepsze jest jedenie pigułek niż
braki witamin. Czy wiesz ile średnio przyjmujesz witamin? Mam na myśli
konkretne ilości każdej witaminy w diecie np tygodniowej. Policz i podziel
się wnioskami. Ja już policzyłem

Koscierzyna-Skarszewy (dlugie)


-wspomnialem o krowach - mimo, ze sa one naszymi sprzymierzencami w
usuwaniu trawy, moga byc z nimi problemy. Najwiekszym jest to, ze rolnicy
nielegalnie uznaja niekiedy czesci torowiska jako swoja wlasnosc,
odgradzajac je jako pastwisko (miedzy Liniewem a Glodowem). Ogrodzenie
jest
jednak do latwego usuniecia, bowiem jest to zwyczajny drut, w ktorym od
czasu do czasu plynie prad (taki automatyczny pastuch dla bydla).


juz kilkakrotnie 'u nas', pomiedzy Klaninem a Radoszewem jakis przebojowy
rolnik tez dwukrotnie przecial ogrodzeniem tor. Potwierdzam, ze z usunieciem
czegos takiego nie ma problemu - drut tnie sie sekatorem- nawet w przypadku
wystepowania napiecia, nic sie nie stanie
A trzeba

dodac ze przywlaszczanie sobie terenu kolejowego jest nielegalne. Drugi
problem z krowami to koniecznosc ich usuniecia z trasy przejazdu, co moze
byc ryzykowne, zwlaszcza jesli krowa jest bykiem ;))


to juz tez u nas bylo przerabiane

zasrany PSL

Nie interesuje mnie polityka, patrze na to co robi ta partia od strony
spolecznej. Otoz tak jak kazda inna dba o swoj elektorat. A tym elektoratem
sa rolnicy, ktorzy nie za bardzo wiedza co sie z nimi dzieje. Tych rolnikow
na wsi jest calkiem sporo. Problem polega na tym, ze zeby PSL istnial musi
stymulować reprodukcje swojego elektoratu. Aby reprodukować ten elektorat
PSL nie moze dopuscic zeby na wsi zaszly jakiekolwiek zmiany. Nie moze wiec
dopuscic do (1) wyedukowania rolnikow (2) zwiekszenia ruchliwosci spolecznej
na wsi (3) restrukturyzacji rolnictwa, gdyz wszystko to spowoduje
zmniejszenie tej populacji a co za tym idzie utrate glosow. PSL, partia
prorolnicza ;), bedzie wiec zawsze stawiac na BRUD SMROD TRUD bo jest to
zgodne z jej interesem. I dlatego wkurzaja mnie na maksa. A najbardziej mnie
wkurzylo to co wywalczyli nasi kochani ludowcy w unii. Doplaty bezposrednie!
Idealny sposob na zakonserwowanie wiejskiej biedy. Na cholere nam to? Teraz
bedzie mozna rzezbic w gownie calymi latami. A mozna bylo obciac kase,
przysrac konkurencja z zachodu, wiekszosc ucieknie do miast, zostana tylko
rodzimi obszarnicy i zagraniczni bauerzy ktorzy dadza rade. Sorry zachodnie
spoleczenstwa industrialne (na pewno UK) juz na poczatku XX w. mialy mniej
chlopstwa niz my teraz.
Tak wiec pietnuje i pierdze ogolnie na D. Kalinowskiego i jego kompanie
antyspolecznych dziwolagow..

r.

pietnuje sejm i zwiazki rolnicze


slowem sie nie zajaknalem na temat jakiejs pogardy


Oj, tak tylko zażartowałem...

nie uwazam, ze rolnik jest "sola tej ziemi"
jest rownoprawnym mieszkancem naszego kraju
ani gorszym, ani lepszym


Niestety, dość skutecznie zrobiono z nich "święte krowy". Pozatym jest
ich na prawdę duuużooo. Nawet jak tylko niektórzy pójdą do głosowania to
i tak Parlament będzie się składał w większej mierze z PSL i Samoobrony
  - więc koło się zamyka...

dlatego uwazam ze tycza sie ich te same reguly co innych
jesli produkuja cos, na co nie ma zbytu, powinni sie przebranzowic
tak jak ja zrobie, gdy kiedys przestanie byc zbyt na moje uslugi


Niestety, trzeba im oddać to, że rolnictwo to nie biuro turystyczne i
ciężko się przebranżawia. Państwo które chce mieć spokój i jakąś tam
(nawet niewielką) niezależność jest zmuszone w pewnym stopniu wpływać na
produkcję rolną.

te blokady....
to polityka


I TO jest problem. To o czym pisałem wyżej, zostało w Polsce tak
wykoślawione, że sens polityki rolnej odszedł z Wiejskiej gdzieś w
okolice Marsa.

byla premier W.Brytanii by sie przydala.....


Najpierw Parlament musiał by wybrać kogoś takiego. A Parlament wybierają
obywatele, którzy są w znacznej części rolnikami - więc zapomnij...

Pozdrawiam
Marek

DÂłuÂżnik Âśmieje siĂŞ z wyroku - co zrobiĂŚ ?


Mam następujący problem.
Prowadze niewielki sklepik dla rolników na wsi.Pewna osoba zakupiła
kukurydze pod zasiew o wartości 6600 zł. Spisała dokument stwierdzający,
że
spłaci w konkretnym terminie. Dodatkowo zapisał, że pod zastaw tego długu
daje ciągnik rolniczy.
Oczywiście dług nie został spłacony, pierwotnie osoba ta zwodziła mnie
twierdząc, że odda za tydzień (wielokrotnie). Gdy moja cierpliwość się
skończyła usłyszałem wprost, że długu nie odda i już.
Oddałem sprawe do sądu i mniej wiecej po roku uzyskałem wyrok oraz
klauzule
wykonalności.
Komornik poszedł do dłużnika i oczywiście wrócił z niczym. Gość przepisał
wszystko na żone/syna a ciagnik który mi zapisał okazał się już wcześniej
zastawiony pod jakiś kredyt bankowy.


To nie sprawdziles w rejestrze zastawow ( a do dowodu rejestracyjnego to juz
nie wpisuja zastawu)?

pozdrawiam
mdr

DÂłuÂżnik Âśmieje siĂŞ z wyroku - co zrobiĂŚ ?

Mam następujący problem.
Prowadze niewielki sklepik dla rolników na wsi.Pewna osoba zakupiła
kukurydze pod zasiew o wartości 6600 zł. Spisała dokument stwierdzający,
że
spłaci w konkretnym terminie. Dodatkowo zapisał, że pod zastaw tego długu
daje ciągnik rolniczy.
Oczywiście dług nie został spłacony, pierwotnie osoba ta zwodziła mnie
twierdząc, że odda za tydzień (wielokrotnie). Gdy moja cierpliwość się
skończyła usłyszałem wprost, że długu nie odda i już.
Oddałem sprawe do sądu i mniej wiecej po roku uzyskałem wyrok oraz
klauzule
wykonalności.
Komornik poszedł do dłużnika i oczywiście wrócił z niczym. Gość przepisał
wszystko na żone/syna a ciagnik który mi zapisał okazał się już wcześniej
zastawiony pod jakiś kredyt bankowy.


Na policję iść i pisać (albo iść i złożyć do protokołu) zawiadomienie o
popełnieniu przestępstwa. Zapewne będzie to można potraktować z art. 286
albo 297 par 1 KK.

W temacie BOR i nowego premiera


| -- p47
| Poza tym, gdyby istotnie Donaldescu był w stanie wymusic na BOR-owikach
| takie złamanie reguł


Bedzie w stanie bez problemu.
Wystarczy ze MSW napisze odpowiednie rozporzadzenie :-)

- czy na prawdę uważasz, że normalne było, że  wicepremiera (w praktyce
tytularnego) będącego ministrem rolnictwa, wozono w pięciosamochodowym konwoju.
W mniejszych konwojach jeździ się po Bagdadzie!!!
- przed rządem PiS przez kilkanaście lat obowiązywała zdrowa zasada, że z rządu
ochraniani są premier, wicepremierzy, szef MSWiA i szef MON (ten ostatni siłami
Żandarmerii) i nikt więcej. Powrót do tej listy jest jak najbardziej zasadfny.


Czyli niepotrzebie pisales poprzedni pkt - nalezy sie jak psu jajca
:-)

Co do ochrony - MR moze byc zagrozony sprawa jakis prywatyzacji
ziemii, MG, MSP tez. Minister jadacy w teren tez moze byc zaatakowany
przez pijanych rolnikow czy gornikow.
A jak jedzie z rzecznikiem i doradca, to 2-3 samochody sa normalne.

J.

F.Cegielska

Przekonania, ze minister zdrowia musi byc lekarzem, a rolnictwa
rolnikiem skutecznie pielegnowane przez kolejne rzady doprowadzilo do
takiego stanu jaki mamy w sluzbie zdrowia i na wsi. Ciekawe kim ma być
minister pracy i polityki socjalnej - pracownikiem ?
Bardzo dobrze ze jest w koncu minister nie lekarz, powinien tez byc
minister nie rolnik. Bo wezmie sie do roboty i nie bedzie sie specjalnie
liczyl z opinia tzw. srodowiska i moze zrobi cos dobrego wbrew opinii
lekarzy. Wszak, jak przestanie byc ministrem to nie bedzie wracal miedzy
tych ktorych "skrzywdzil" reforma, co wg mnie bylo podstawowym problemem
poprzednich ministrow zdrowia - nie moge dzialac wbrew lekarzom, bo
bedzie mnie czekal potem ostracyzm.

3-manko,
Marcin

No i mamy nowego ministra Zdrowia (Szczęścia i Wszystkiego Najlepszego).
F.Cegielska doskonale sie do tego nadaje i niech nikt nie twierdzi, że nie
zna się na medycynie.
Ma specjalizację z... ORTOPEDII. Wszyscy pamiętają jak ratowała...
STOPKE!

P.S.
Zgłaszam swoją kandydaturę na Ministra Obrony Narodowej!
Mam kategorię CDD (całkiem do d...) i nigdy nie byłem w wojsku!

Ordynator


--
Marcin Mikołajczak
Gdynia

Poszukuje wspolnika.

A może byście ruszyli dupe z ciepłego miastka gdzieś indziej niż Tunezja
czy
Hiszpania

ogródek,
problem w tym że np w okolicy Kielc w zeszłym roku za ziemniaki które
wy kupujecie po 1 zł/kg rolnikom proponowano 2 grosze,
nie dwadześcia ale dwa, może teraz macie ochotę obrobić hektar 100/100
metrów
wykopać z niego 120 kwintali ziemniaków, tzn 12 ton i sprzedać za 240 zł?
My w miasteczku płacimy za nie już 12 tysięcy zł.

Idealiści którzy wszystko widzą proste
Ja im (rolnikom) się jeszcze dziwię, że mają cierpliwość.
Nam szaraczkom też się dziwę że mamy cierpliwość do naszego cyrku.


to po ch....  sadzicie te ziemniaki.
Jest ich za duzo wiec sa tanie .
Koszt produkcji nie ma tu zadnego znaczenia.
Skoro sklepy tyle zarabiaja , trzeba zalozyc sklep.
Czy moze w Kielcach wolno byc wylacznie rolnikiem ?
Karol

zbliza sie sadny dzien......


A swoją drogą, może by kiedyś zrobić demonstrację podatników, którzy muszą
łożyć na wszystkie deficytowe przedsiębiorstwa państwowe i
dziewiętnastowieczne rolnictwo :-(


Obawialbym sie, ze moglbys miec problem ze znalezieniem chetnych:

(za PAP)
"Ponad trzy czwarte (76 proc.) ankietowanych uwaza, ze wladze
powinny ustapic rolnikom, a prawie trzy czwarte - pielegniarkom.
O tym, ze wladze powinny ustapic nauczycielom, przekonanych jest
70 proc. ankietowanych, a gornikom - 60 proc.
Polacy w przewazajacej wiekszosci uznaja, ze akcje protestacyjne
nie sa uciazliwe dla ludzi."

Wielki Mur Chinski

Dzisiaj na Discovery byl jakis program o budowie tegoz muru . Oprocz
ciekawostek ze przy jego budowie bralo udzial 75% owczesnej populacji Chin
padlo zdanie ze gdyby nie on Chiny nie istnialyby dzisiaj . Podzielacie ta
opinie ? Czy tez byla to Najwieksza Bezsensowna Budowla Swiata ?
 Cavek


:) problem jest o tyle ciekawy ze dotykarozwoju cywilizacji starozytnych.
Juz ponad 4000 lat temu istnialy fortyfikacje broniace miast, ale nie byly
one wystarczajaca obrona dla cywilizacji rolnikow atakowanej przez ludy
pasterskie (nie koczownikow, koczownicy nie nadawali sie do wojny:)!!!) -
wystarczy spojrzec na lisy doliny Eufratu/Tygrysu, nad ktora dominowaly ze
wszystkich stron stepowe wzgorza - ojczyzna pasterzy.

W Egipcie, ktory jako jedyny poza Chinami rozwinal siec umocnien
(przesuwanych  w gore Nilu w miare wzrostu sily panstwa) to wlasnie
fortyfikacje zapewnily dluga ciaglosc cywilizacji. To w nich obozowaly
garnizony graniczne patrolujace teren, spotykajace się z przyjazmymi
tubylcami, naklaniajace je do przyjecia rolniczej "China/Egyptian way of
life":)) tudziez do ostrzegania przed atakami tubylcow wrogich.

Obejscie Wielkiego Muru czy fortyfikacji egipskich nie było problemem dla
przeciwnika, ale wydluzalo linie komunikacyjne laczace sily glowne armii
atakujacej z zapleczem (tak, armia Mongolska także miala linie komunikacyjne
i zaplecze:) i narazalo tyly na atak.

Rola fortyfikacji skonczyla się, gdy wewnetrzny upadek cywilizacji oslabil
garnizony graniczne na tyle, by nie stanowily one przeszkody dla sil
inwazyjnych.

Bendin

mapy lotnicze


Gdzie mogę znalezć aktualne mapy /zdjęcia lotnicze/ o wysokiej
rozdzielczości
terenu Polski południowej ?
Mapy na www. mapy.geoportal.gov.pl i www.zumi.pl są z przed kilku lat.Może
ktoś

ma linki do czegoś nowego i aktualnego.


rozumiem że liczysz na zdjęcia które ktoś wykonał a ty za friko je sobie
chcesz, tak to będziesz miał problem bo nie ma filantropa który robi sobie
naloty i zdjęcia lotnicze ot tak bo mu się nudzi
zdjęcia lotnicze wykonują firmy prywatne w polsce zapóść w google temat a
będziesz miał ich kilka ale taka przyjemność kosztuje pewnie tyle że się
tobie odechce :)
choć możesz zapytać się w ministerstwie rolnictwa bo oni na potrzeby dopłat
unijnych dla rolników chyba robili takie zdjęcia robiła je chyba jakaś
skundlona polsko-fińska firma
powodzenia

mapy lotnicze

rozumiem że liczysz na zdjęcia które ktoś wykonał a ty za friko je sobie
chcesz, tak to będziesz miał problem bo nie ma filantropa który robi sobie
naloty i zdjęcia lotnicze ot tak bo mu się nudzi
zdjęcia lotnicze wykonują firmy prywatne w polsce zapóść w google temat a
będziesz miał ich kilka ale taka przyjemność kosztuje pewnie tyle że się
tobie odechce :)
choć możesz zapytać się w ministerstwie rolnictwa bo oni na potrzeby
dopłat
unijnych dla rolników chyba robili takie zdjęcia robiła je chyba jakaś
skundlona polsko-fińska firma
powodzenia


wow. rozczarowales mnie brachu. to nie poradzisz koledze zeby sobie kupil
szybowca i sam porobil. zawsze miales ambitne pomysly na rozwizanie
wszystkich geodezyjnych bolaczek, a teraz nic. uuuuuuu. minus. wez sie do
roboty. moze jakas lekturka czy gazetka czy cus...
pozdro
your fan

kontrola zasiewów dla ARMiR-u


Brałem w tym udział i chciałbym się podzielić uwagami z innymi geodetami
     {Pozdro)


Chyba troche posta Ci wcięło.

Pod względem geodezyjnym robota prosta jak drut, rolniczym średnio
trudna, ale jak zwykle praktyka czyni mistrza, pod względem papierkowym
(i trudności wypełnienia papierów w zależności od sytuacji - niejasna do
samego końca). To wszystko, a co wiecej ...

Jedyne doświadczenie z tej roboty jest takie, że wkońcu miałem okazję
zobaczyć polską wieś. Widziałęm bosego chłopa mieszkającego w chacie
krytej strzechą, przebiegłego plebana, urzędnika z prowincjonalnego
miasteczka, cwaniaczka jeżdżącego na saksy, gospodarza szanującego
ojcowiznę, biznes"mana" w gumowcach i marynarce oraz potęgę władzy
kobiecej nad marną męską istotą ;)

Ponad to jakie wrażenia, jak się mierzyło? Jak sie rozpoznawało chwasty?
Jak wielkie problemy powstawały gdy rolnik wypełniał wnioski za radą
jakie dawali mu niedoinformowani urzędnicy... wszelakiej maści. Czy może
jaki syf wychodział w ewidencji w trakcie zagłebiania sie w papiery?

Jako młody miastowy chłopak zobaczyłem cała polska wieś. A jej obraz
jest tragiczny z niewielkimi wyjątkami, które może napawają optymizmem.

Zdazyc przed zlodziejami

Powinienem powiedziec tak:
A co ku...mnie jakis tam rolnik obchodzi-te kurczaki to jego problem a nie
mój.
A czy mnie ktoś  żaluje jak  niszczy mnie zachodnia konkurencja z wieloma


ale  powiedzmy produkujesz zegarki o koszcie 5 zł
i czy ktos   Ci wstawia obok do sklepiku identyczne dotowane   po 1,5 zł ?

trza stworzyc warunki równej konkurencji i nie bedzie sprawy ...mysle ze   sobie poradzilibysmy ....
obaczysz ze jeszcze rolnicy położą referendum

Więć Jara- nie na długo dostaniesz te dopłaty.
Bierz póki dają i lokuj nie w ziemię tylko w ziemii :))


nic nie poradzisz    ....  chory system ... bedziesz bulił na mnie jeszcze kupe lat  ;)))

własnie dobrze zauwazyłes  ze  Polska sie nie ma z czego cieszyc bo te doplaty i tak ida ze skladki naszej

i to w dodatku jeszcze oszukane bo mniejsze  niz dostaja Żabojady   , ktorych Ty bedziesz dotował  !

jeden z przedsiebiorczych rolników  {  wybiore co sie tylko da }
Jara

Zdazyc przed zlodziejami

( pewnie tez masz swiadczenia zdrowotne za darmo )
czy to jest moralne i normalne.


chyba normalne  ...nie myslisz chyba ze robie to dla emerytury ?  tera sobie
wezme
ze 2 miechy platnego zwolnienia  ...co Ty na to   ?  :))   napracowałem sie
;(

mg
 Jara  ty, ty rolniku.... :)) burżuju jakis :)


badylarzu  ....badylarzu  .....

tak to jest  ...byłem taxówkarzem i nie przewiozłem ani jednego pasazera
tera jestem rolnikiem
i nie wiem  gdzie moje włosci dokladnie leza  ..bede miał problem jak
przyjdzie kontrola { wyrywkowa - 1 %}
sprawdzic czy odpowiednie rosliny sa zasiane ;(   ...zebym tyko pobłądził
:(

chyba wybiore sie tez na blokade to bede bardziej wiarygodny  , gdy wnioski
o dopłaty bede skladac

Jara

Kolonizują nas czy przyjmują jako partnerów?

: Kiedy w historii Polska dobrze na tym wyszła gdy uzależniła się od zachodu i
: Watykanu?

Kosciol zostawym tak gdzie stoi i przewrotnie za jego czasow mielismy jedna
Europe jezykowo (lacina) i kulturowo. W obecnych czasach mamy dosc porabanych
ksiedzy ktorych na Sybii wysalc by sie przydalo ale tam ich nie chca. Rydzyk na Sybir!!!

A co do rolnictwa, czy kolega nie widzial ile z budzetu na EU rolnictwo idzie. Jak palono
na ulicach slome wylewano gnojowke itd. Dlaczego u nas ma byc inaczej. A co to znaczy
klamie, poki co to PL chce cos od EU a nie inaczej. Czasmi trzeba wybrac czarne biale
a nie tylko rodzynki.

Polskie rolnictwo male gosp. ktore za komuny bylo ostoja dzis jest wielkim problemem
a miasta przy salbej gosp. nie sa w stanie przejac tej rzeszy bezrobotnych. To problem
ktory byl odkladany przez kazda ekipe rzadzaca dzis trzeba jakos rozwiazac. To boli
i rozumiem wzburzenie rolnikow.

To tyle
Pozdrawiam
Swietopelek

JARRED-rolnik (wirus ?)

Kilka miesięcy temu pojawił się na ekranie monitora jakiś ćwok o imieniu
Jarred siedzący na czerwonej maszynie rolniczej . Namawiał do uruchomienia
czegoś. Oczywiście zignorowałem jego namowę. Przeskanowałem NIS 2003, ale
nic nie znalazłem. Być może od tego momentu pojawiły się się problemy z
Nerwostratą i antywirusem. Wczoraj, tj. 23.02 po blisko 2-tygodniowej
przerwie w żeglowaniu upierdliwy tyfus pojawił się ponownie. Podejrzewam, że
siedzi u mnie od tych kilku miesięcy. Jak pozbyć się intruza ? Jeżeli wiecie
o co chodzi to pomóżcie. Mam już dość tego lokatora.

Jedna linia analogowa i dwa numery - pytanie


Ja nie jestem rolnikiem ale nie mam karty kredytowej


I dlatego uważasz, że rolnik nie potrafi się takową posługiwać. :)

(nie tak jak były
premier - specjalnie, ale dlatego że bank nie chciał mi takiej wydać


Teraz banki trudno policzyć. :)

Nie korzystam też z VoIP (a chciałbym).


No właśnie. :)

To z czego korzystałem to mnie nie przekonało (Tlenofon, Nawijka, Skype).


A ja korzystam z Tlenofonu i jestem zadowolony.

O ile w Skype jakość połączenia jest OK o tyle jakimś dziwnym trafem
wszystkie moje komputery mają problem z aplikacją Skype.


Jakość w Tlenofonie oceniam na doskonałą. :)
Raz był jakiś problem. I tylko raz. Poza tym praktycznie
zero utraconych pakietów i opóźnienia na poziomie 70 ms. :)

Jeden się zawiesza po minucie rozmowy (na twardo - nawet kursor się nie
porusza), inny się nie chce zalogować (podpinany do tego samego łącza na
próbę) a trzeci też ma jakieś fochy.


A u mnie działały i różne sofowe, i hardowe z Tlenofonu.

[ciach -- dużo czytania]

Jak przypuszczać należało -- to Ty masz trudności z kartą kredytową
i VoIPem, nie zaś stary rolnik.

LC

ZUS czy KRUS


Zapomniałeś dodać, że to gospodarstwo rolne trzeba OSOBIŚCIE
prowadzić, w przeciwnym wypadku wykluczają cię z KRUS.

Są też problemy z ZUSem. KRUS wysyła informację do ZUS,
że Pan Kowalski ubezpiecza się z tytułu prowadzenia działalności
gospodarczej.

Na koniec "dobra" wiadomość dla rolników, PSL szykuje ograniczenia w
postaci obowiązkowego wykształcenia rolniczego przy prowadzeniu
działalności oraz inne niespodzianki.

Ja znam 1 pewny sposób na ZUS:

ŚMIERĆ :-)))

Pozdrawiam
Piotr

Propozycja dla wszystkich !!!!!!!!!!!

Zwykle dopiero na drugi dzien dowiadujemy sie z prasy gdzie w calej Polsce
mialy miejsce blokady drog przez rolnikow lub odczowamy to wpadjac na nich
na drodze. W zwiazku z tym proponuje aby dopuki nie zakoncza sie te rolnicze
wybryki kazdy kto napotka na drodze tego typu przeszkody rzucil info na
liste (moze tez trase objazdu), moze oszczedzi to wszystkim innym problemow
i czasu.
Ja osobiscie jestem zaintersowany trasa Krakow - Tarnow. Wiecie cos na temat
blokad w tych okolicach??
Z gory dzieki za odzew!!

PS
W sumie to wszelikie informacje na temat ciezkich warunkow pogodowych (zasp,
lodu) i innych przeszkod na drogach moga sie przydac na codzien nam
wszystkim!

Propozycja dla wszystkich !!!!!!!!!!!

Jest uruchomiona bezplatna linia informacyjna o blokadach 0-800...
Niestety nie pamietam numeru, ale zawsze mozna dowiedziec sie
dzwoniac do komendy policji (na stronie WWW chyba tez beda jakies numery).

Powodzenia na drogach,


Zwykle dopiero na drugi dzien dowiadujemy sie z prasy gdzie w calej Polsce
mialy miejsce blokady drog przez rolnikow lub odczowamy to wpadjac na nich
na drodze. W zwiazku z tym proponuje aby dopuki nie zakoncza sie te
rolnicze
wybryki kazdy kto napotka na drodze tego typu przeszkody rzucil info na
liste (moze tez trase objazdu), moze oszczedzi to wszystkim innym problemow
i czasu.
Ja osobiscie jestem zaintersowany trasa Krakow - Tarnow. Wiecie cos na
temat
blokad w tych okolicach??
Z gory dzieki za odzew!!

PS
W sumie to wszelikie informacje na temat ciezkich warunkow pogodowych
(zasp,
lodu) i innych przeszkod na drogach moga sie przydac na codzien nam
wszystkim!

Pijany rowerzysta a wypadek i odszkodowanie-długie


[...]

 Jezeli jest rolnikiem a tego nie ma to nie ma problemu bo w tej samej
ustawie stoi ze Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny
Do zadań Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego należy wypłacanie
odszkodowań i świadczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC
posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC
rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego:

Tylko mam pytanie do Darka na jakiej zasadzie z ubezpieczenia
rolniczego mozna sie domagac odszkodowania za samochod. Bede wdzieczny
Darkowi za odpowiedz


[...]

A moge odpowiedziec za Darka ? :-

IMO zakres ochrony ubezpieczeniowej wynikajacy z rozp.o ogolnych warunkach
obowiazk. ubezpieczenia OC rolnikow z tytulu prowadz. gosp. rolnego (Dz U
134/1993) wyklucza tego typu roszczenia

sorry.

biopaliwa

Albo na każdy bak paliwa ze dwa wiechcie rzepaku (po co rolnik jeszcze ma to
przetwarzać, przecież to są duże koszty)


Ja myślę, że rolników należy przekwalifikować na leśników. Dwa zespoły.

Zespół A - SCT (Szyszka Collection Team)

                Będą zbierali szyszki w lesie.

Zespół B - SDT (Szyszka Distribution Team)

                Będą rozrzucali szyszki po lesie.

I problem rolnictwa mamy z głowy.

PROPOZYCJA: pl.sci.rolnictwo

-----------------RFD--------------------------------
Nazwa grupy: pl.sci.rolnictwo
Krotki opis: Rolnictwo w Polsce-problemy i pomysły.
Moderowana: NIE
Opis: Grupa po wiecona ważnemu kierunkowi produkcji i sposobie na
życie, jakim jest rolnictwo.
Możliwe jest poruszanie problemów związanych z prowadzeniem
gospodarstwa jak również przedstawianie pomysłów na poprawę
sytuacji w tych gospodarstwach.
Mile widziane były by dyskusje na temat wej cia polskiego rolnika,
miedzy bogatych i wspomaganych finansowo rolników z Unii Europejskiej.
Dopuszczalne są wypowiedzi wąskich grup producentów rolnych,
ogrodników, drobiarzy, producentów  wiń i bydła, dotyczących ich
specjalno ci.

Zabronione jest wysyłanie listów zawierających jakiekolwiek
binaria -- programów/zdjęć itp, jakikolwiek spam oraz dyskusje nie
związane z tematem grupy.  Nie jest to także miejsce na ogłoszenia
reklamowe, nawet je li są związane z tematem grupy.

Ogłoszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.zwierzaki
pl.sci.weterynaria
pl.rec.ogrody
pl.biznes
Czas trwania: dwa tygodnie
 -----------------RFD-KONIEC-------------------------

NIETYPOWE!!!!



mam
konia".
Kupujemy nie dlatego, ze sa profesjonalne ale dlatego, ze sa lepsze i
umozliwiaja lepsza
prace.


A u nas jest duzo rolników, którzy maja poletka, gdzie kon sie nudzi, ale
ciagnik maja, bo kazdy ma! I kombajn tez ! I kredyt preferencyjny im sie
nalezy !  I odbiór plodów rolnych w dobrej cenie!
Bogatych mamy rolników!
Marszalek rolnik L.A. nawet zlote klamki w sraczu ma! i niesplacone kredyty
tez!
Bo po co placic, gdy nie trzeba.
To napedza koniunkture!
Kazdy rolnik powinien miec Mercedesa S Classe i malego A dla zony!
Bo miastowi z Berlina maja! Jemu sie nalezy!
I droge niech mu wybuduja ! Bo mu sie nalezy !

Nalezy ? Nieeeeeeeee !
To tylko umozliwi lepsza produkcje rolna! Rolnik dostarczy lepsze zboze i
równiejsze kartofle zgodne z ISO
Równe kartofle lepiej prezentuja sie na talerzu i nie maja posmaku!

Inna sprawa jest fakt, ze nie dostaniesz pewnych zlecen jezeli nie
wykazesz sie
mozliwosciami
i zapleczem.


Podoba mi sie Twój sposób myslenia!

Jednak to jest grupa dyskusyjna i amator zapytal o sposób rozwiazania
problemu za darmo.
On ma kaprys i nie wiem, czy za kaprys zaplaci duzo.

Przepraszamy, zesmy na poczatku zepsuli Ci mozliwosc zrobienia dobrej fuchy
i pozyskania waznej referencji.

Móglbys u mnie zlozyc CV z informacja, ze podlaczyles deske Zuka do PC-ta za
3000 zl

Wzialbym Cie na szefa marketingu d/s sprzedazy rzeczy niezbywalnych.
Platne prowizja od sprzedazy!

Kobiety a kolej

----- Original Message -----
From: Lesio5 <
Sorry, ale to jak kto ma zalezy tylko od jego , jego kwalifikacji,
umiejetnosci i checi.


Nie tylko. Też od możliwości, dostępu do edukacji do książek jakie państwo
mu stwarza (ło - bo teraz robi wszystko żeby ludzie nie mieli dostępu do
edukacji - likwiduje szkoły)

Jak kto nie chcial sie uczyc, albo naplodzil 10 dziecek, albo sadzi ze
utrzyma sie z uprawy 2 morgów przenicy - to juz jego problem.
Czy zdajesz sobie np sprawe ze rolnik nie wypelnia pitów i nie placi min.
19
% podatku dochodowego tak jak ty ?


Ale płaci akcyzę w paliwie , wódce i papierosach. Może Ty nie pijesz i nie
palisz a samochodem jeździsz 2 km dziennie. A dla rolnika traktor to
narzędzie pracy a może widziałeś rolnika co nie pali i nie pije? Tak że może
wyjść że to rolnicy utrzymują miastowych.

 Ponoc za glupi na to... A to ze miastowi
pracownicy pokrywaja 95 % wplat na emerytury dla wsi to wiesz ?
Za biede wlasna (bo za wlasny los) kazdy jest odpowiedzialny osobiscie !
Panstwo za to odpowiada w niewielkim stopniu.


Nno nie wiem... Zobacz jaka była skala biedy za tzw. komuny i dzisiaj...:(
Jednak wtedy państwo umiało lepiej (co nie znaczy super) zadbać o podstawowe
potrzeby obywateli.
Pozdro
Aron

Przyczyny przyszlych wojen.


| Przecież żywności jest za dużo i UE płaci za to, żeby wieśniactwo nic
| nie robiło.

| nie, zeby szanowny pan sie nie buntowal gdy przyjdzie mu placic w kasie w
| sklepie spozywczym. Dotacje dla producentow sa de facto dotacjami do cen
| zywnosci a przyjete rozwiazanie ma na celu utrzymanie odpowiedniego
| potencjalu produkcji rolnej, co niekoniecznie musi sie przekladac na
| ogolna produktywnosc rolnictwa.

Nie masz racji. Biorąc pod uwagę że zjadamy ze trzy razy więcej kalorii
niż faktycznie potrzebujemy to państwo w ten sposób jednak dotuje
rolników żeby opłacało im sie cokolwiek produkować.
Gdybyśmy nagle ograniczyli nasze spożycie o połowę to mniej było
by otyłych i mniej było by rolników.  :-)


nie zgadzam sie - otylosc wynika z czegos innego i jest raczej przejawem
zamoznosci niz nadprodukcji zywnosci. Prosze sobie przypomniec jakie bylo
zaopatrzenie w zywnosc po I i II WS i wtedy bedzie jasne dlaczego
wprowadzono tzw Wspolna Polityke Rolna - chodzi o to aby zachowac przy
mniejszej produkcji produktow rolnych wiekszy potencjal produkcyjny, aby w
razie potrzeby latwo i szybko zwiekszyc produkcje. Przy braku dochodowosci
produkcji rolnej rolnicy zaczna sie przekwalifikowywac co wiadomo czym sie
skonczy. Wlasnie problemy z zaopatrzeniem w zywnosc byly skutkiem tego ze
wies w czasie tych wojen poniosla najwieksze straty, nie tylko ludnosciowe.
Ludzka pamiec jest jak widac rownie dobra co krotka.

pIOTER

PAWEŁ PISKORSKI ma rację


Jestem pewien, że prezydent Warszawy Paweł Piskorski wprowadził zakaz w
trosce o bezpieczeństwo mieszkańców stolicy. Jego decyzja przypomina trochę
poprzednią epokę kiedy to wszelkie wystąpienia i manifestacje byly zakazane.
Obecnie obowiązuje u nas demokracja i wiele osób z pewnością potraktuje ten
zakaz jako zamach na jej podstawowe zasady. Decyzja prezydenta i tak nic nie
zmieni ponieważ rolnicy, górnicy i inne osoby, które zamieżają pojawic sie
na manifestacji są tak zdesperowani, że raczej nie przejmą sie zakazem.
Uważam, że władze miasta powinny raczej podjąć kroki mające na celu
zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców podczas manifestacji a nie straszyć
nas że prze rolników i górników karetka nie dojedzie do chorego czy straż do
pożaru.


Demokracja moze byc. Jest sposob na rozwiazanie problemow komunikacyjno-manifestowych, tylko ze nikt
na to sie nie zgodzi. Rozwiazanie to jest takie, ze kazdy kto chce zajac pas ulicy za 1 godzine do
kasy miasta wplaca na przyklad 10.000 zlotych. Za to ma zapewniona ochrone na czs przemarszu,
zabezpieczona droge i komunikacje itd. I niech wtedy sobie wynajmuja nasze drogi do woli. Ja akurat
wtedy zrezygnowalbym z samochodu i pojechal gdzies metrem, a pieniadze z tej manifestacji bylyby
przekazywane na przyklad na remonty drog.
I WTEDY NIECH MANIFESTUJA CODZIENNIE - moze w koncu Wawka bedzie miala troszke kasy na remonty.

Pozdrawiam

finansowanie Metra


2. Jeżeli jakaś gmina ma bezrobotnych, to bezrobotni dostają pieniądze.
Gmina nie ma z tego powodu żadnych korzyści.


Skąd pochodzą te pieniądze? Pewnie z podatków zapłaconych przez
bezrobotnych...

3. Warszawa ma ZPC Ursus zalegające z podatkami i składkami ZUS. Dostają
one dotacje ze skarbu państwa.


Ursus przy kopalniach i rolnikach to jak wsza przy słoniu.

4. Jeżeli gmina dostaje pieniądze na dotacje dla rolników, to również te
pieniądze nie zostają w jej kasie i gmina nie ma z tego powodu żadnych
korzyści.


A skąd wzięły się te pieniądze. Pewnie również pochodzą od bezrobotnych?

5. Warszawa ma uprzywilejowaną pozycję ze względu na:
- ustawowe otrzmywanie podatków od niektórych podmiotów gospodarczych
(spółki z kapitałem zagranicznym)
- siedzibę władz centralnych, dzięki czemu stanowi atrakcyjniejsze
miejsce do prowadzenia interesów.


I właśnie istnienie siedziby władz centralnych zobowiązuje państwo (cały
kraj) do rozwiązywania niektórych jej problemów.

Zresztą - najbogatszą gminą w Polsce są Polkowice (KGHM). I oni też nie
wyciągają łapy po kasę.


I mają sporo racji.

Pozdrawiam,

Alojzy

Podział działki rolnej - problem... :(

Witajcie!!
Piszę do Was, ponieważ liczę, że ktoś z Was mi pomoże, bo mnie opadają już
ręce. Ale od początku: Znalazłam na obrzeżach mojego miasta Pana Rolnika,
który ma 3 ha ziemi i chętnie odsprzeda kawałek, bo są mu potrzebne
pieniądze. Ja z kolei chętnie kupie ten kawałek, bo bardzo mi sie podoba.
"Kawałek" ma 35 arów, czyli ma ponad 0.3 ha wymaganego minimum do
oddzielenia z działki rolnej. Klasa ziemi VI. W nieaktualnym już planie
zgaospodarowania przestrzennego (nie ma nowego) widnieją te grunty - jako
pod zabudowę jednorodzinną. I tu koniec mojej idylli, gdyż w żaden sposób
nie wiem (i urzędnicy też!!!!!!!) jak oddzielić prawnie ten kawałek ziemi od

Architektury o pozwolenie na podział, załączył dwie mapki 1:500 z
narysowanym przez geodetę planem podziału. Architektura telefonicznie (!!)
poinformowała właścicela, że ona nie może wydać decyzji o podziale ziemi
większej niż 30 arów, i że robi to Wydział Geodezji UM. W Wydziale Geodezji
poinformowali nas natomiast, że podział takiej ziemi robi sam geodeta (nie
wiem na jakiej podstawie i jak..., ponoć tak jak na wsiach ;(, Hmmm... a
geodeta gdy go o to spytaliśmy kazał sobie przedstawić pismo z Wydziału
Architektury, że oni nam tej ziemi nie podzielą. Wydział Architektury pismo
pisze już miesiąc i końca tego pisania nie widać. To jakiś KOSZMAR! Czy
faktycznie geodecie potrzebne jest pismo z Wydziału Architektury, czy sam
powinien wiedzieć, czy może taką działkę oddzieliś czy nie? Może po prostu
powinnam zmienić geodetę  na bardziej kompetentnego? Poradzcie, prosze!
Angie

KOLEJNY PROTEST POLSKICH INTERNAUTOW - teraz to juz napewno telekomuna mi odetnie telefon a post zostanie wykasowany z usenetu

Zapraszam rolnikow do miasta - pracy jest duzo i nikt ich nie trzyma na
roli.
Poza tym 1) tez chce dostawac kredyty preferencyjne.
Poza tym 2) Jak mozna dawac kredyty ludziom nie majacym podstawowego
przygotowania do obracania nimi. Pokupuja sobie samochody, satelity i na tym
sie skonczy inwestycja. Bo niestety - to trzeba powiedziec - wies jest
(biorac statystycznie) lekko niedouczona.
Poza tym 3) Rolinicy chca byc traktowani jak rolnicy unii, ale samej unii
boja sie jak diabel wody swieconej.
Poza tym 4) Szczerze mowiac, niewiele mnie obchodzi skad jem szyneczke.
Wazniejsze jest ile moge sobie jej kupic za 10 zl. I niech ktos mi kitu nie
wciska ze nasza jest zdrowsza, bo pekne ze smiechu. Nasze mieso jest
zdrowsze i wlasnie dlatego nikt go na swiecie nie chce kupowac.
Poza tym 5) Jak bede chcial zmusic rzad zeby kupowal programy pisane przeze
mnie to w ramach protestu zablokuje rolnikom droge do skupu.
Poza tym 6) odpowiadajac na brednie Leppera - kryzys rosyjski odbil sie na
cenach w sklepie i odczulem to w swojej kieszeni. Szyneczki sa tansze jak
rok i dwa lata temu i to dosc sporo i nie powiem, zebym sie z tego powodu
zbyt martwil.
Poza tym 7) Rolnikow jest co najmniej trzy razy za duzo. Taka jest smutna
prawda i czas zaczac myslec o sobie. Bo ja mam dosyc przejmowania sie
problemami wsi. Mam dosyc swoich, lecz mnie nikt nie slucha. tak to juz jest
ze osoby specjalnej troski zawsze beda skupiac na sobie wieksza uwage,
prawdopodobnie przede wszystkim z racji swojej zwiekszonej niepoczytalnosci!

ankiety u TPSA!!!!!


| Rolnictwo - lezy.

I baaaardzo dobrze! Czekałem na ten dzień z zapartym tchem, gdy ta cała
chołota z PGRów poleci na bruk!
W USA jeden plantator pszenicy ma uprawy o areale tysiąca hektarów, u nas
jest tysiąc maluczkich, zacofanych gospodarstw, które dają plony nie
spełniające żadnych europejskich norm.
Najwyższa pora, aby tym "rolnikom" dobrać się do d**y i posłać na dworzec.


Ja już to dawno twierdziłem, prowadzenie gospodarstwa rolnego - przecież to
jakbyś prowadził firmę!!! A żeby prowadzić firmę to trzeba mieć: 1.
umiejętność prowadzenia firmy 2. odpowiednią wiedzę 3. odpowiedzialność za
straty itd.
A większość rolników przejęła ziemię po PGR i myślą, że jak zaorają pole tym
co chcą to potem to sprzedadzą i będą bogaci....
Mam nawet przykład: w jednej wsi dwóch rolników postanowiło założyć
gospodarstwo: obydwóch miało identyczną powierzchnię w ha i ten sam rodzaj
ziemi. Jeden teraz ma chałupę jak trza, a drugi klepie biedę. A dlaczego? Bo
ten pierwszy skalkulował, co się najbardziej opłaca produkować, a drugi
zasiał, co mu się nawinęło pod rękę i z czym miałby najmniejsze problemy
(najmniej się napracować!).
A teraz w Polsce jest tak, że jak rolnikowi coś nie wyjdzie, to wychodzi
blokować drogi i protestować przeciwko niskim cenom i małej pomocy
państwa... Jak jeden facet powiedział (jak nie mógł objechać blokady) "do
roboty, hołota!!!".
A jak rolnik nie umie gospodarzyć, to niech idzie pracować do kogoś, kto
potrafi!!!

Zaczął się sezon na kombajny


Podziękuj reszcie rolników, która liczenia realnych dochodów wystrzega
się jak diabeł święconej wody.
Myślisz że kto w tym kraju by oponował żeby z gospodarki rolnej zrobić
normalną dgof?


Ci starsi się boją są mniej wykształceni, nie znają się na komputerach,
księgowości, boją się zmian.
Lecz jest cala rzesza młodszych dla których to żaden problem.
Tylko trzeba to zrobić dokładnie tak jak DG bez żadnego ściemniania.

zch

Przymusowe posiadanie komorki w gorach (ratujacej zycie)


Doplaty do rolnictwa to luksus, na ktory nie stac wszystkich krajow, jasne?
Powtarzam, niewlasciwe jest pytanie "czy doplacamy" natomiast trzeba sobie zadac pytanie "ile
jestesmy sklonni doplacac". To samo dotyczy polskiego gornictwa, do ktorego doplacamy
najpierw w postaci bezposredniej - przy wydobyciu i eksporcie wegla - oraz w formie
posredniej placac np. za energie elektryczna wytwarzana z tego cholernie drogiego wegla. BTW
czy wiecie, ze Polski wegiel jest za granica tanszy niz w Polsce?
O ile rolnikom na ogol nie powodzi sie najlepiej i mozna widziec (choc wcale nie trzeba)
socjalne podloze doplat do rolnictwa, o tyle gornikow to nie dotyczy.
Pytanie "czy doplacac do swin czy do bezrobocia" tez jest strasznie naiwne i nadaje sie
raczej dla przecietnego wyborcy niz dla osob choc troche wyksztalconych. Ile? Ile doplacac do
swin, ile do bezrobocia, a moze po prostu pozwalac EU doplacac do swin i samemu kupowac za
granica?


Jest tylko jeden problem: za co ? Tam sie placi dewizami, a tych u nas jakos dziwnie malo,
mimo, ze wysylamy za granice spore ilosci dotowanego wegla i produktow rolnych.
Tomek

Sterylizacja antykoncepcyjna jest nielegalna w Polsce

| przygniatajaca (szacuje, ze co najmniej 80%) naszego kraju to tzw prosci
| ludzie, o niskim wyksztalceniu (ok. 7-10% ludzi w tym kraju ma wyzsze

Powiem bezczelnie: to mnie nie interesuje, poniewaz nie ci prosci ludzie
tworza polityke, niznes, nauke, kulture. Te dziedziny tworza wyksztalceni i
wazenie ich taka sama waga to pomylka. Ale w tym momencie wykraczam poza
ramy tej grupy, i poza ramy demokracji.


Radze jednak poczytac sobie nieco prasy codziennej. Przyklad z dnia
dzisiejszego, Gazeta Wyborcza,
"Przeszlo szesc tysiecy rolnikow w co najmniej 130 blokadach na terenie
kraju [...]. Przywódcy zwiazkow i kolek rolniczych nie chca rozmawiac z
ministrem bez Leppera". Lepper stanowi w tym kraju sile i obchodzi to
kazdego, jesli nawet twierdzi, ze tak nie jest i ignoruje ten i inne fakty.
Dlaczego? Poniewaz jesli Twoja praca polega na jezdzeniu samochodem, lub w
ogole w tym czasie gdzies jedziesz, np do cioci w Rzeszowie, dotkneloby cie
to bardzo. Nie wspomne o strajkach anestezjologow, chirurgow i pielegniarek.
Jesli cos odpukac dupnelo w ciebie lub najblizszych, rzeczywistosc dotarlaby
do ciebie z cala ostroscia. Nie mozna ignorowac rzeczywistosci. Ja sie tego
uczylem kawalek zycia na wlasnej skorze.
Filozofowie nie moga pisac wylacznie dla samych siebie. Moze tchnie tu
utylitaryzmem, ale przeciez nauka jest bardzo utylitarna. Nie ma w tym nic
zlego.

Nie zapomnij rowniez o tym, ze kazdy obywatel tego kraju, chocby byl
najwiekszym burakiem, w chwili osiagniecia 18 lat uzyskuje jeden glos
decydujacy o tym, kto bedzie szamotal tym krajem. Moze to jest problem
demokracji, ale i w innych systemach wystepuje czasem w bardziej widoczny
sposob.
Problem liczby burakow jest odrebny z demokracja, to raczej sprawa
spoleczna. Dobrze jest jednak brac to pod uwage przy ferowaniu osadow o tym,
co mysli ogol, poniewaz wowczas osad taki ma wielka wartosc jedynie dla jego
wlasciciela.

Stach.

Polska czyli jedno wielkie gnojowisko


Wedlug wstrzasajacego raportu "Polska Wies 2000" obszary wiejskie w Polsce
zajmuja 93% terytorium i mieszka tam 38% polskiego spoleczenstwa. Polska ma
jeden z najwyzszych na swiecie procentow ludnosci utrzymujacej sie z rolinictwa
czyli prawie 1/4 Polakow i jeden z najgorszych wskaznikow wydajnosci pracy w
rolnictwie.

http://www.fdpa.org.pl/polskawies.pdf

Najgorszy jednak problem ktory degraduje i dewastuje Polske to brak
podstawowych zasad poszanowania ekologii czy srodowiska naturalnego. Plyty
obornikowe lub gnojowiska posiada 95% gospodarstw rolnych w Polsce. To powoduje
ze w poteznej ilosci gospodarstw rolnych scieki oborowe oraz gnojowiskowe
zamiast znajdowac sie w plytach obornikowych czy gnojowiskach zatruwaja
srodowisko naturalne a szczegolnie wode.


Mysle ze jest Pan w bledzie. Powod do alarmu jest, ale troche z innego
powodu. Mianowicie nalezy zwrocic uwage na rodzaj gnoju. Szczegolnie
agresywne sa odchody swin. Odchodow konskich Polsce wrecz brakuje.
Katastrofa bedzie sz powodu braku koni, a co za tym idzie obornika.
Rolnik posiadajacy mala ilosc swin nie jest szkoldiwy, chyba ze
odprowadza bezposrednio do rzeki, co rzadko wystepuje.

Katastrofe szykuje nam Miller kontynuujac ekspansje wielich molochow
tuczrnianych, odziedziczona po Bucku, ktore nie posiadaja
oczyszczalni. Taka katastrofa juz nastapila w Cheasapeake Bay (okolice
DC), gdzie pojawily sie superbakterie niszczace wszystko co zywe,
zaczynajac od ryb.

Dlaczego nikt nie tylko nie rozwiazuje tego problemu


bo rzadza nami Prostytutki, Zlodzieje i Idioci, czytak premier Bucek
czy MIller.

ale nawet go nie porusza?


Bo dziennikarze takiej Wybiorczej rutynowo biora lapowki za pisanie
falszu, lub niepisanie w ogole.

m

DÂłuÂżnik Âśmieje siĂŞ z wyroku - co zrobiĂŚ ?

Mam następujący problem.
Prowadze niewielki sklepik dla rolników na wsi.Pewna osoba zakupiła
kukurydze pod zasiew o wartości 6600 zł. Spisała dokument stwierdzający, że
spłaci w konkretnym terminie. Dodatkowo zapisał, że pod zastaw tego długu
daje ciągnik rolniczy.
Oczywiście dług nie został spłacony, pierwotnie osoba ta zwodziła mnie
twierdząc, że odda za tydzień (wielokrotnie). Gdy moja cierpliwość się
skończyła usłyszałem wprost, że długu nie odda i już.
Oddałem sprawe do sądu i mniej wiecej po roku uzyskałem wyrok oraz klauzule
wykonalności.
Komornik poszedł do dłużnika i oczywiście wrócił z niczym. Gość przepisał
wszystko na żone/syna a ciagnik który mi zapisał okazał się już wcześniej
zastawiony pod jakiś kredyt bankowy. Wszystkie inne maszyny ma pozastawiane.
Dodatkowo okazało się że nie jestem osamotniony bo w ciągu tego roku
znalazlem co najmniej 10-15 osob oszukanych w identyczny sposob na kwoty
2000 - 10 000 (co najmniej 2 maja wyroki na tego człowieka od paru lat i
pieniędzy nie odzyskali).
Człowiek ten wraz z synem prowadzi gospodarstwo rolne i posiada około 100 h
ziemi, tyle że część jej wynajmuje i oczywiście za to też nie płaci.
Wielokrotnie rozmawiałem z nim i z jego synem obaj twierdza, że moge im
najwyżej .....

Pytanie do grupowiczów co dalej ? Prowadze niewielki sklepik który z powodu
tego długu mocno podupadł, straciłem dobre warunki dostaw u moich dostawców
ponieważ 6000 to mój 4 miesięczny zarobek na sklepie,  a tyle kosztowała
mnie ta kukurydza w hurtowni :(

Pozostała mi już chyba sprawa karna, może chociaż uda się uzyskać wyrok za
kradzież bo chyba nie można tego inaczej nazwać (chce zebrac kilka osób,
żeby uniknąć odrzucenia z powodu niskiej szkodliwości społecznej).

Chciałbym ostrzec innych mieszkańców mojej miejscowości przed tym oszustem i
opublikować w lokalnej gazecie jakieś ogłoszenie żeby nie dali się okraść
tak jak ja. Czy i pod jakim warunkiem moge to zrobic ?

Pozdrawiam i licze na jakąć pomoc.

Poparcie Papieża.

dla mnie to ci co glosowali na NIE powinni sie przeniesc do Korei
Polnocnej,
tam by im bylo najlepiej, trzymani za morde jak za komuny i wszystko co z
tym zwiazane.


Ja glosowalem na NIE i co? ma jechac do Korei Pn? Czy to co mowisz to oznaka
nowej "tolerancji europejskiej": przeciwnicy UE to: oszolomy, idioci,
prymitywy?  Niestety kiedy sie zastanowisz, to moze dojdziesz do wniosku, ze
nasze wejscie do UE to nie do konca dobry pomysl. Dla Ciebie UE to:
mozliwosc wyjazdu do pracy (jako kto: pomywacz, zbieracz truskawek...)
mozliwosc studiowania (a skad pieniadze na szkole, mieszkanie i jedzenie?),
jezdzenie bez paszportow (i co z tego? czy teraz to wielki problem miec
paszport?). Jak Polska ma konkurowac z firmami z UE? Pomoc UE to w wielu
przypadkach pomoc iluzoryczna - zeby ja otrzymac trzeba wlozyc wlasne
pieniadze i pieniadze z kredytow bankowych. Ktore w Polsce gminy i miasta sa
niezadluzone? Ktore male firmy (takze srednie i duze) maja szanse na
otrzymanie kredytow na warunkach konkurencyjnych do tych, ktore maja firmy w
UE???. Dlaczego nasi rolnicy maja otrzymac 25% (pomijam to co obiecal rzad,
bo pewnie nie bedzie pieniedzy dla rolnikow) a nie 100%??? Gdzie tutaj rowna
i sprawiedliwa konkurencja????

Sadze, ze Polska mogla wywalczyc lepsze warunki. Tym bardziej, ze traktat
podpisywali ludzie z SLD myslacy tylko o cieplych posadkach w UE z
pieniedzmi 3-15 razy wiekszymi niz w Polsce majacy gdzies Polske i jej
problemy. Nie tak dawno SLD bylo przeciwko wejsciu do UE. Kiedys byli
slugusami ZSRR, teraz UE

Strasznie mnie dziwilo, ze do Polski przyjezdzaja wladcy panstw UE i
strasznie nas zachecali do glosowania. A po ogloszeniu wyniku, jak podaja
srodki masowego przekazu biurokraci z Brukseli odetchneli z ulga. Ciekawe
dlaczego? Przeciez to widac, ze wejscie Polski do UE to szansa przede
wszystkim Niemiec wyjscia z dolku. I tak swoja droga to ciekawe, dlaczego
mozna opuscic UE dopiero po 5 latach?

Twoj sposob wypowiadania sie o sceptykach nie daje dobrego swiadectwa o
Tobie. Wiecej tolerancji dla myslacych inaczej niz Ty.

Mirro

Polska goscinnosc


Ehhhh polska ciemnota wsi mnie po prostu dobija...


wies jest taka jak miasto :-) nie ma sie co czarowac, przejdz sie po
osiedlach ...
co do roznego rodzaju akcji przeciwko powstawaniu 'kontrowersyjnych'
inwestycji, to zawsze sa ludzie sklonni zwolac komitet protestacyjny, by
"walczyc o swoje"

Swego czasu zastanawialem sie nad problemami rolników...
Doszedlem do pewnego wniasku - Minely czasy PGRu, skonczyla sie praca
wspolnymi maszynami wiec kazdy rolnik postanowil ze musi miec swoj
wlasny ogrodek maszyn - i takich dwoch rolników ktorzy maja obok
siebie dwa pola po 10 hektarów biora kredyty i kupuja powiedzmy 2
kombajny przy czym _jeden zupelnie by starczyl na oba pola_


gratuluje ciekawych rozwazan, choc sa one albo wybitnie teoretyczne, albo
bazuja na incydentalnym przypadku. statystyka jednak nie potwierdza tej
teorii :-) kredyty jakie zaciagaja rolnicy (ci wieksi) to zazwyczaj sa
pozyczki na bierzaca produkcje (material siewny, nawozy, srodki ochrony,
bierzaca obsluga). tak zwani malorolni kredytow nie biora, bo jest to
nieoplacalne i ekonomiczniej jest zrezygnowac z produkcji - co latwo mozna
zaobserwowac jezdzac po polsce i ogladajac z roku na rok zwiekszajaca sie
liczba nieuzytkow. pouczajaca moze sie tez okazac wizyta w podmiejskich
gminach - tam mozna sie przekonac jak spada ilosc "posiadaczy ziemi".

... a potem najlepiej obwinic za
wszystko ministra finansów i wysypac zboze na tory lub poblokowac
drogi....


obwinianie za wszystko rzadu jest typowa sklonnoscia w polakow, bo zostali
oni przyzwyczajeni do tego ze wszystkim sie przez lata zarzadalo centralnie
i po wywalczeniu demokracji i zamorzadnosci oraz prywatnych form wlasnosci
gdy sie dzieje zle to do kogo tu sie zwrocic jak nie do rzadu (np. po
gwarancje lub jakies dofinansowanie)
inna sprawa jest, ze w wielu przypadkach Kowalski traci, bo rzad nie zadbal
o to by chronic rodzimy rynek.

Co do pomyslu wywozu zboza do afryki dla głodujacych jestem 100%
pewien ze wiekszosc rolników (gdyby nie mialo za to dostac pieniedzy)
wolaloby zeby to zboze zgnilo u nich, nie zeby mieli komus oddac za
darmo....


nie sadzcie byscie nie byli sadzeni :-) a ocenianie kogos po sobie tez moze
czasem w slepa uliczke zagnac.

Polska goscinnosc

Nindalf...
[..]

Ehhhh polska ciemnota wsi mnie po prostu dobija...


w miescie tez jest jej sporo...

Swego czasu zastanawialem sie nad problemami rolników...
[..]
..zaciagneli kredyciki to obaj plajtują poniewaz ASR woli skupowac zboze
(przykladowo) od ludzi ktorzy maja naprawde wielkie pola i moga dzieki
temu zaoferowac nizsze ceny.... a tych dwoch rzeczonych rolników zeby
splacic swoje maszynki potrzebuja wiecej kasy niz moga za swoje zboze
dostac... a potem najlepiej obwinic za wszystko ministra finansów i
wysypac zboze na tory lub poblokowac drogi....


wydaje mi sie, ze postrzegamy wies z perspektywy wiekszego miasta dosc
niesprawiedliwie. Rolnicy maja swoje poblemy i w swojej wiekszosci usiluja
je pokonac spokojnie i z godnoscia. W Polsce sa ich miliony. Gdyby wszyscy
wysypywali zboze i blokowali drogi, to rozpizdzili by ten kraj w miesiac. A
patologie sa wszedzie, i na wsi i w miescie. We Wrocku tez sa takie miejsca,
gdzie nie wejdziesz po zmroku z wiadomych powodow.

Co do pomyslu wywozu zboza do afryki dla głodujacych jestem 100% pewien
ze wiekszosc rolników (gdyby nie mialo za to dostac pieniedzy) wolaloby
zeby to zboze zgnilo u nich, nie zeby mieli komus oddac za darmo....


A to akurat rozumiem. Dopoki zboze nie zgnije, zawsze jest jakas szansa, ze
ktos je jednak kupi.
Wyobraz sobie, ze masz samochod, ktorego nie mozesz od dawna sprzedac. No i
stoi sobie taki wozik na dworze i co tu duzo mowic, rdzewieje. Ale poki co
jest jeszcze na chodzie. Jestem ciekaw, czy oddalbys go np. jakies fundacji
charytatywwnej albo komus w tym stylu..??? Bylybym daleki od wtracania sie w
cudza wlasnosc. Kazdy ma prawo sam dysponowac, tym co wypracowal. W dowolny
sposob.

koniec mędzenia tatinek

zgloszenie dzialalnosci a ZUS i skl. ubezp.

Najlepszy rozwiazaniem jest:
- kupno powyzej 1 ha przeliczeniowego jakies 1-2 PLN za 1 m^2
- wchodzisz do KRUS'u - skladka ok 200 PLN/kwartal
- otwierasz dzialalnosc pozarolnicza - ale ubezpieczasz sie w KRUS

I jestes do przodu
650 x 12 miesiecy = ZUS
250 x 4 kwartalow = KRUS

Rachunek jest prosty


1) Jest tylko jeden problem, ze te skladki trzeba oplacac
bodajze przez rok w KRUSie.

2) ziemia nie jest najlepszym rozwiazaniem aby "wejsc"
    do KRUSu, sa lepsze, cytuje za interia.pl

"(...)Niewielu zdaje sobie sprawe z tego,
ze by znalezc sie w raju rolników - emerytów
wystarczy byc posiadaczem gospodarstwa rolnego
o powierzchni powyzej 1 ha uzytków rolnych lub
dzialu produkcji rolnej. Ta druga mozliwosc
stanowi prawdziwe pole do popisu.

Wystarczy, ze zalozymy uprawe w szklarni,
ogrzewanym tunelu foliowym, grzybów,
grzybni czy roslin in vitro.
Mozemy zajac sie hodowla drobiu rzeznego,
niesnego, zalozyc wylegarnie drobiu lub pasieke.
Hodowla zwierzat futerkowych, laboratoryjnych,
dzdzownic lub jedwabników tez nie jest tu zlym pomyslem.
Ciekawa idea sa tez entamofagi, czyli wszelkie
organizmy odzywiajace sie owadami. Tu mamy
bowiem wybór od ssaków przez ptaki, owady,
ich larwy po rosliny. Czyli wystarczy stac sie
posiadaczem hodowli nietoperzy albo rosiczek.

Osobna luke stanowi kategoria chowu zwierzat
poza gospodarstwem rolnym. Tu znajda dla
siebie kawalek raju m.in. hodowcy psów,
kotów rasowych, a nawet rybek akwariowych.
Wystarczy JEDEN pies rasowy lub akwaria o
lacznej pojemnosci 700 litrów! (...)"

http://biznes.interia.pl/main/info.html?nid=334089

Zdazyc przed zlodziejami

Powinienem powiedziec tak:
A co ku...mnie jakis tam rolnik obchodzi-te kurczaki to jego problem a nie
mój.
A czy mnie ktoś  żaluje jak  niszczy mnie zachodnia konkurencja z wieloma
ulgami, tanim kapitałem itd..?? Czy ktos mi do czegoś dopłaca ???
Czy ktoś nade mną jakąś łezkę uronii???
Skonczmy z hipokryzją. Rolnictwo to biznes jak kazdy inny..  I jak jest
nadprodukcja i za duzo tych "firm."..
czytaj rolników, to nie sa w stanie zarobic na siebie .Takie są prawa rynku.
A ze cała ta ekonomia unijna jest na głowie postawiona to juz inna sprawa.
A co do tych kurczaków po1,5 to i tak dopłacę do nich z moich podatków,
których część pójdzie na opłaty akcesyjne i dalej na dopłaty..
Niestety- jestem zwolennikiem przystąpienia do unii z  powodu innych
korzysci płynących z tego.
Na szczęście a moze nieszczęscie ta cała Unia już zaczyna sie sypać( czym
kiedyś juz straszyłem)
 - objawy zaczynają być widoczne.
A jak ktoś tego  nie widzi to jego problem.
Więć Jara- nie na długo dostaniesz te dopłaty.
Bierz póki dają i lokuj nie w ziemię tylko w ziemii :))

mg




| rolników - którzy juz chyba za nic nie płącą etc...

| mg

czy cos masz przeciwko rolnikom ?    ;)))

a kto kupuje  zachodnie kurczaki po 1,30 { hurt}  gdy wyprodukowanie ich
kosztuje  5 zł   ?

za 1,30  to piór nie wyprodukujesz ...jest chory cały system unijno -
rolniczy  i nie ma co winic rolnikow
ktorzy by chcieli zarabiac i placic

rolnik

Jara


---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.454 / Virus Database: 253 - Release Date: 03-02-10

Biopaliwa

Antuś ale w czym problem ?? garbus przeżyje nawet i 25% C2H5OH :) to
badziewie spala się o niebo czyściej niż benzyna , także i silniki
obiektywnie powinny pozostawać w lepszej kondycji - im mniej szkodliwych
związków pozostałych ze spalania tym dłużej oliwa będzie zachowywała swoje
walory smarujące a o to przecież chodzi ( i tym mniej syfu będzie wraz z
nią
krążyło ) .


Czarek pierd......

Czy Ty zdajesz sobie sprawe co sie bedzie dzialo nastacjach benzynowych
??????
doleja Ci czegokolwiek do paliwa i powiedza , ze tak wyglada biopaliwo :-)
lepiej nawet bo moga dolac troche wody , ktora lepiej sie miesza i wiaze....
ogolnie bedziesz tankowal syf gorszy niz teraz.
po drugie, jesli wierzysz ze rolnicy na tym duzo zarobia to zapomnij.
popatrz kto jest wlascicielem gorzelni ktore maja produkowac te bio.....
czemu przepychaja na sile cos czego nie chca uznac producenci samochodow ???
co producenci wiedza gorzej ?? niz rzadowcy ??

opałowego i napędowego - praktycznie identyczne :-) a co do rzepakowego
jako
paliwo to w takiej W-wie wolałbym wąchać za autobusem miejskim ( patrz
Ikarus ) zapach placków ziemniaczanych niż oglądać kupę wyrzucanej sadzy .


A ja bym wolal miec czleku wybor, czy chce tankowac paliwo czyste czy brudne
czy chce dokladac do grubej rzadowej swini i rolnika wiecej niz dokladam czy
tez nie.
szczerze mnie wali czy rolnik ma zle warunki zycia, skoro uwaza ze On tylko
rolnikiem moze byc
to niech umiera z glodu. jakby chcial zarobic to by nawet do kopania rowow
poszedl.
wiem ze z praca jest ciezko, ale rolnicy tylko narzekac potrafia, a tak sie
na tych narzekajacych dzis wkurzales........
wez se poczytaj wszystko jeszcze raz , bo chyba Cie dzis cos ugryzlo.
popatrz na rolnikow co podatkow nie placa, zapomogi nie zapomogi inne
siajstwa.......
skoro Oni dostaja cos za nic to czemu nie ja ???? co to rowny i rowniejszy
????

pozatym bio paliwa maja byc zwolnione z akcyzy tak?
czy ktos wierzy w to ze rzad tej akcyzy w jakis inny sposob nie sciagnie ?
bo ja szczerze watpie w to, ze daruja sobie taka kase
:-)))))))))))))))))))))

pozdrawiam
P|eszczoH

Jedna linia analogowa i dwa numery - pytanie

Jak przypuszczać należało -- to Ty masz trudności z kartą kredytową
i VoIPem, nie zaś stary rolnik.


To raczej VoIPma problem ze mną :-).
Co do rolnika to właśnie zgadzałem się że to nie ma nic do rzeczy bo np ja
nie jestem rolnikiem a......

Ja tam za kartą kredytową się nie ubiegam ale kiedyś probowałem wyrobić ją w
różnych bankach i mimo że nigdzie z niczym nie zalegałem (pomijam ze wtedy
nie było żadnych oficjalnych rejestrow dłużników) to nie chciano mi jej
wyrobić. Powód: "zbyt niskie spodziewane comiesieczne wplywy na konto".
W różnych bankach - to zaznaczam.
Teraz podobno taką kartę sami potrafią wcisnąć ale mnie już zrazlili a że
nie jest mi teraz do niczego potrzebna to się nie ubiegam (a i jakoś nie
wciskają akurat mnie).

VoIP z kolei jest dla mnie gadżetem dublującym to co już mam.
I to mam w lepszym wydaniu bo mobilnym (tłumaczyłem - chodzo o komórki).
Skoro i tak nie wygaduję bezpłatnych minut a często wybierany numer mam
"darmowy" to po co mi DODATKOWO VoIP ?
Nawet darmowy VoIP jest mi po prostu niepotzrebny bo dublował by to co już
mam.
A ze abo u operatora komorkowego muszę opłacać i tak (muszę być pod
telefonem i to w terenie), ergo nie jest mi potrzebny VoIP bo już taką
usługę (połączenia siedząc w domu i ruszając kapciem w bucie) mam.
Mam, bez dopłacania do tego co i tak muszę opłacać.
Jaśniej już nie jestem w stanie uzasadnić.
Ale z ciekawości VoIPa spróbowałem.
I miałem opisane prpbelmy z aplikacją Skype (a tu z reguły siedzą znajomi).
Tlenofon działa OK ale (wtedy gdy się tym zajmowałem) nie było możliwości ze
stabilnie u mnie działającego Tlenofonu, porozmawiać ze Skype'owcami.
A więc odinstalowałem.
Mam to samo ale bez tego.
Długie rozmowy też mam z racji posiadania przez rodzinę "bezpłatnych"
połączeń.
Telefon stacjonarny mam (jak uzasadniałem - za 6,10 PLN się opłaca - daje
ktoś z VoIPowców numer stacjonarny za taką kwotę ?).
6,10 dopłacam do tych 36,60 za utrzymanie łącza pod Neostradę.
Płacę 42,70 za plan standardowy (wiem - teraz się go kupić nie da ale ja
konsekwentnie nie rezygnowałem).
Mam wszystko co potrzebuję dlatego z VoIPem mogę się pogodzić gdy mi za ileś
tam lat przyjdzie do domu mionterek operatora i powie że już czas i już
wyłącza się w Europie ostatnie tradycyjne sieci telefoniczne i po prostu
dostawi mi mały terminalik do telefonii VoIP.
Proszę bardzo - mnie nie interesuje jak to idzie byle by bylo to co
potrzebuję.
vari

Jedna linia analogowa i dwa numery - pytanie


To raczej VoIPma problem ze mną :-).
Co do rolnika to właśnie zgadzałem się że to nie ma nic do rzeczy bo np ja
nie jestem rolnikiem a......


Nie jesteś też tym, który podpisuje się jako "niechetny do pracy w Polsce".

VoIP z kolei jest dla mnie gadżetem dublującym to co już mam.
I to mam w lepszym wydaniu bo mobilnym (tłumaczyłem - chodzo o komórki).
Skoro i tak nie wygaduję bezpłatnych minut a często wybierany numer mam
"darmowy" to po co mi DODATKOWO VoIP ?


A gdzie masz komórkę? (pytam z ciekawości -- badam rynek)
O Erze zdanie mam. O Plusie chyba też -- porządni, ale drodzy.

Telefon stacjonarny mam (jak uzasadniałem - za 6,10 PLN się opłaca - daje


Gdzie?

ktoś z VoIPowców numer stacjonarny za taką kwotę ?).


W Tlenofonie numer nie kosztuje, gdy masz bramkę i odbierasz.

6,10 dopłacam do tych 36,60 za utrzymanie łącza pod Neostradę.
Płacę 42,70 za plan standardowy (wiem - teraz się go kupić nie da ale ja
konsekwentnie nie rezygnowałem).
Mam wszystko co potrzebuję dlatego z VoIPem mogę się pogodzić gdy mi za ileś
tam lat przyjdzie do domu mionterek operatora i powie że już czas i już
wyłącza się w Europie ostatnie tradycyjne sieci telefoniczne i po prostu


Już od dawna telefony nie są tradycyjne. :)

dostawi mi mały terminalik do telefonii VoIP.
Proszę bardzo - mnie nie interesuje jak to idzie byle by bylo to co
potrzebuję.


-=-

Ale problem jest inny: Jest linia z telefonami i na tej linii ktoś
chce postawić neostradę, ale jest to awykonalne, bo linia obsługuje
także inne numery. I jest moje rozwiązanie --aDSL+bramka VoIP.

LC

Nowy podatek dla kierowców


Sa jakie sa - nalezy je rozkopac i zrobic od poczatku dobrze.
Im szybciej je zajedziemy, tym szybciej je naprawia :-)


Caly czas naprawiaja i co ? Dziur nie ubywa, za to jest tylko wiecej
lataniny.

| A gdzie jest obwodnica zeby tranzyt sie nie pchal przez centrum ?

| A jak nie ma to co, bez wyjścia ? Oczywiście tiry na tory.
Osobowki tez na tory ?


Te do kasacji ? Tak. Zostawic gdzies miedzy szlabanami. :-)

| A jak pokonac z towarem 50km - tez
| koleja ?
| Oczywiście transport firmowy.
Ale jaki firmowy - PKP ?


Wlasny.

| Coś za dużo tych pojedyńczych przypadków.
A ile dokladnie ich bylo ?


Nie liczylem, ale o kazdym mozna powiedziec, ze jest pojedynczy, bo nie ma
dwóch jednakowych.

Rozwiaza problem czolowki z Tirem. Nie rozwiaza problemu
czolowki z granada, maluchem, malym dostawczakiem, ani nie podniosa
predkosci jazdy, jak rolnicy zaczna dowozic rzepak.
Maja byc 4 pasy [co najmniej]. A ich nie ma.


I nie bedzie, wiec granady, maluchy, dostawczaki, rolnicy i rzepak tez na
tory. O przepraszam, rolnicy niedlugo sami wyjda na tory z powodu
konkurencji rzepaku unijnego. Wtedy importowany rzepak chcac powitac
polskiego rolnika sam wysypie sie na tory.

| Dlaczego drożej. Piekarnia oddalona o 15 km nie potrzebuje tira.
Zalezy ile chleba i maki przerabia. Zamiast 1 kierowcy potrzeba 10 ..


Jeszcze nie widzialem, na tyle wypadków tirów, zeby sie komus bulki
wysypaly. Pieczywo wozi sie nieduza ciezarówka i jest wlasnie zatrudnionych
10-ciu, a nie 1.

neelix

Blokady drog

| Oczywiście - mogą przecież protestować sobie do woli np. na polu
| i nikt nie miałby im tego za złe.

Takkkk. A kto by wtedy się nimi przejmował.


To już nie moje zmartwienie. Gdybym miał jednak coś doradzać to
proponowałbym ustawienie się protestujących wzdłuz drogi tak by
zapewnić stosowną widoczność.
Mozna również wzorem innych oflagować traktory i kombajny ;-)

| A najlepiej gdyby po prostu wzięli się do roboty zamiast wymuszać
| kolejne dotacje.

Takkk. A byłes kiedyś na wsi? Widziałeś ja się tam pracuje, ja nie jestem
rolnikiem ani moi rodzice, ale mieszkam na wsi i wiem trochę więcej od
Ciebie


Nie twierdziłem, ze tam się nie pracuje ale trudno mówić o ciężkiej pracy
kiedy się stoi na drodze, utrudnia innym zycie i czeka na kolejną dopłatę.

| A mnie ciekawi dlaczego hołubi się taką pasożytnicza grupę społeczną,
| która uważa że jej "się należy".

Żeby nie ta grupa "pasożytnicz" to byś nie miał co (przepraszam za
wyrażenie) żreć!!!


Rozumując w podobny sposób również nie miałbym co żreć gdyby
nie piekarze, a nikt jakoś nie skupuje od nich nadwyżek wyprodukowanych
bułek, nie dopłaca do ich "preferencyjnych" kredytów, nie dotuje im
paliwa i nie zwalnia z podatków ani ZUSu.
Tak się składa, że jakoś piekarzom nie przychodzi do głowy aby w tej
sytuacji blokować drogi czy urządzać inne burdy - dotacje demoralizują
i tyle.

Żal mi ludzi wygłaszających takie opinie!


To Twój problem.

| Niestety rolnicy zostali mocno zdemoralizowani (nie tylko u nas) tymi
| wszystkimi systemami dopłat z każdej strony i takie są tego efekty.

Jakimi systemami dopłat?? W Polsce?? Kiedy??



idą corocznie na rolników.

Jedyne co mogę powiedzieć to wiem że większość z tych ludzi nie została
przygotowana
do takich reform i właśnie to wywołało taki efekt. Zabrakło edukacji
ekonomiczno-rolniczej i to nie oni są temu winni.


Tutaj zgoda - niestety wszystkie chłopskie partie, kólka rolnicze itd.itp.
które o tych rolników tak niby walczą nie interesują się edukacją a tylko
żywym pieniądzem.

Pomimo wszystko pozdrawiam


Ja również
Pix

Blokady drog

To już nie moje zmartwienie.


Właśnie o to chodzi, że jak są problemy i mnie to nie dotyczy
bezpośrednio, to nie moje zmartwienie. I w tym problem że wielu
ludzi łącznie z dysydentami ma podobne podejście do sprawy i to też jest
powodem
obecnej sytuacji.
Ja uważam, że to jest zmartwienie nas wszystkich, ponieważ o ile samochodem
nie trzeba jeździć, ostatecznie można autobusem, o tyle jeść musi zarówno
człowiek prosty jak i wysoko postawiony.

Nie twierdziłem, ze tam się nie pracuje ale trudno mówić o ciężkiej pracy
kiedy się stoi na drodze, utrudnia innym zycie i czeka na kolejną dopłatę.


Piszesz jak gdyby Ci ludzie stali 24h na dobę przez 365dni w roku i
blokowali
drogi. A pracuje się naprawdę ciężko będąc rolnikiem, podobnie jak w
niektórych
zawodach gdzie pracuje się  fizycznie.

Rozumując w podobny sposób również nie miałbym co żreć gdyby
nie piekarze, a nikt jakoś nie skupuje od nich nadwyżek wyprodukowanych
bułek, nie dopłaca do ich "preferencyjnych" kredytów, nie dotuje im
paliwa i nie zwalnia z podatków ani ZUSu.


Opłacają KRUS

To są zawody, w których produkcja nie ma takiej "bezwładności"
jak w rolnictwie. Może z dnia nadzień dostosować się do potrzeb
rynku, zatrudnić piekarza na trzecią zmianę i podwyższyć produkcje.
Roślin i zwierząt nie zmusisz do szybszego wzrostu, jest to proces
o dużej "bezwładności".

Tak się składa, że jakoś piekarzom nie przychodzi do głowy, aby w tej
sytuacji blokować drogi czy urządzać inne burdy - dotacje demoralizują
i tyle.


Nie dotacje tylko przekazywanie pieniędzy do "ręki" bez kontroli. Przy
kontroli inwestycji
i warunkach wykorzystania kredytu nie uważam, aby demoralizowały.

chłopskie partie, kólka rolnicze itd.itp.
które o tych rolników tak niby walczą


No właśnie, niby walczą a tak naprawde są zostawieni sami sobie.

nie interesują się edukacją a tylko
żywym pieniądzem.


Nie ja nie o Lepperze, to już inna historia i nie wypowiadam się na jego
temat. Pomijam takich ludzi jak on.

Pozdrawiam

Darek

krus i zus - kto obroni tych co mają dg ?


|   Ci szewcy co pozamykali warsztaty to inni bezrobotni niż
| rolnicy?
Ja to widzę. Tylko policz ilu jest krawców/szewców, a ilu rolników na
małych gospodarstwach. Jak im dowalisz do płacenia większą kasę to oni
tę kasę muszą gdzieś zarobić. Na wsi często nie zarobią, więc albo się
powieszą, albo trzeba ich będzie dotować, co na jedno wychodzi.


   Przecież pytanie było "to dlaczego nie dotować tych szewców".
   Sam piszesz, że w porównaniu do rolników jest ich niepoliczalnie mniej
(znaczy proporcja jest "zero nie zero, czyli wynik dzielenia stałej
przez nieskończoność").
   W takim razie dotowanie szeców nie jest problemem wobec dotowania
rolników, nie?

Dodam,
że najbardziej dotyczy to starszego pokolenia


   Szewców też. Nie żartuję, patrzę przez szyby do zakładów... a raczej
patrzyłem, bo teraz nie ma na co.

Ale takich niespójności masz całą masę - dlaczego jedni mogą przejść na
emeryturę wcześniej


   W zupełności się zgadzam, i gugiel powinien mieć całą listę wniosków
które są IMO oczywiste!

Oczywiście nie piszę, że to jest dobre, ale nie da się tego zmienić
szybko, pstryknięciem palców, nie powodując jednocześnie niezadowolenia
grup społecznych, którym się coś "zabiera". Polityka rozdawnictwa była


...o to to.

jaka była i teraz zbieramy tego plony. Wizja opiekuńczego państwa, które
w razie czego da na życie


   Kiedy w tym wątku ani Paweł ani ja "dania na życie" nie krytykowaliśmy,
krytykujemy że jednemu dają, a drugiemu nie.

pzdr, Gotfryd

Dotacje do kolei = dotacje do bogatych


odwrotnie jest w innych branżach-wszyscy dopłacamy do rolnictwa, ktore jest
całkowicie deficytowe, szczegolnie małe rodzinne gospodarstwa na wschodzie.
Ponadto mieszkańcy miast zarabiając wiecej płacą wieksze podatki (nie
wspominając o oszustwie mieszczuchów przez wiochmenów które się nazywa
KRUS). Dlatego kolej choc troche wyrównuje tą niesprawiedliwosc.


To nie tak.
Rolnicy płacą całkiem duże podatki - np. akcyzę w paliwie. Porównaj ile pali
Corsa mieszczucha a ile traktor albo kombajn rolnika. Oczywiście część jest
zwracana, ale tylko część.
Porównaj ile prądu ciągnie twój komputer a ile rolniczy sprzęt. W prądzie
też są podatki. PKP nie płaci za prąd i im nic, ale rolnik musi bo mu odetną.

Kolejna sprawa - rolnicy nie biorą zasiłków dla bezrobotnych. Taksówkarz,
żeby dostać zasiłek nie musi sprzedawać samochodu. Rolnik posiadający
gospodarstwo nie może mieć zasiłku.

Kolejna sprawa - przestępczość. Na wsi jest bardzo niska. Jak ktoś kogoś
pobije kłonicą w remizie to jest wielkie wydarzenie. W dużych miastach
przestępczość jest bardzo dużym problemem i powoduje miliardowe straty w
budżecie. Kto za to płaci? Wieś.

KOlejna sprawa - Unia Europejska.

Jak wiadomo, UE ma kosmicznie porąbany system dopłat do rolnictwa. Tłumacząc
na rynek kolejowy to jest tak jakby nagle na polskie tory wpadły dotowane
koleje zachodnioeuropejskie i woziły ludzi powiedzmy Siemensem Desiro z
Warszawy do Łodzi za 10 zł. Tak to mniej więcej wygląda w rolnictwie.

Oczywiście najlepiej byłoby zlikwidować dotacje rolne w całej UE, na tym
polski rolnik skorzysta, bo wyprodukuje taniej. Ale czy UE się na to zgodzi?
W życiu!

czyli tam gdzie wiecej torów wieksze dopłaty-znowu niesprawiedliwie...


Ale byłyby to dopłaty tylko do przewozów towarowych. Wiadomo, ze część węgla
na wieś wozi się pociągami. W każdym razie rozwiązanie bardziej sprawiedliwe
niż to co jest teraz.

pozdrawiam aron

"Kolej, jak dupa od srania" (było:prost o PKP)


Korzystasz z dotowanych dziedzin gospadarki, np; rolnictwa


To rolnictwo u nas jest dotowane??? Ile to rolnikowi dopłaca rząd do litra
mleka? albo do kilograma mięsa???

Aha! uprzedzę Twoją wypowiedź, że "Ja za jedzienie płacę" - płacisz
tyle, ile nie jest dotowane, inaczej musiałbyś topisać do cen jeszcze ze dwa
zera.


Dziwne... Rolnik za kilo żywca dostaje - powiedzmy 3 zł, po przeróbce schabowy
kosztuje w sklepie 8 zł za kilo - gdzie tu dotacja???

| To osobny, bardzo ciekawy i rozległy problem. Krótko mówiąc, ja na miejscu
| obywateli UE absolutnie byłbym przeciwny subsydiom dla jakiejś tam Polski.


W UE się dopłaca do zywności. Tu się zgodzę. I dlatego jest tak fatalnej
jakości.

Pchają kasę, bo mają w tym interes - wykupują nasz majątek i budują rynek
zbytu, dla swoich produktów.


Och jej! Co ostatnio w Twojej okolicy wykupili? Pewno zaraz po wykupieniu
zamknęli zakład, ludzi won na bruk i zburzyli wszystko? Biedni Polacy muszą
obecnie wcinać Algidę, Schollera i Knorra, zamiast mleczno-wodnych lodów
"Cassate" czy też mieszaniny soli i maki kartoflanej "made by Winiary"

| Do czego zmierzam: zyjemy w spoleczenstwie, a to nie tylko jednostronne
| korzysci dla kazdego, ale tez i pewne koszty.
| Te koszty można jednak znacznie ograniczyć, wówczas korzyści będzie
znacznie
| więcej, niż uzyskane oszczędności na tych kosztach.

19-owieczny kapitalizm już tego próbował...


I co? Nie wyszło? Rozumiem, że USA zbudowały swą potęge w XIX i XX wieku na
socjalizmie i centralnym sterowaniu.... A ZSRR upadł dzięki wilczemu
kapitalizmowi?

Ech!

Piotr J. Ochwal

PAWEŁ PISKORSKI ma rację

Jestem pewien, że prezydent Warszawy Paweł Piskorski wprowadził zakaz w
trosce o bezpieczeństwo mieszkańców stolicy. Jego decyzja przypomina trochę
poprzednią epokę kiedy to wszelkie wystąpienia i manifestacje byly zakazane.


Nie chodzi o zakaz demonstracji jako takich lecz demomstracji niszczacych miasto
i blokujacych i tak zapchane ulice.

Obecnie obowiązuje u nas demokracja i wiele osób z pewnością potraktuje ten
zakaz jako zamach na jej podstawowe zasady.


Patrz komentarz wyzej. Poza tym jest to tez zamach na moje podstawowe prawa.
Stojac w korku spowodowanym przez strajkujacych staje sie wiezniem sytuacji,
trace czas i pieniadze.

Decyzja prezydenta i tak nic nie
zmieni ponieważ rolnicy, górnicy i inne osoby, które zamieżają pojawic sie
na manifestacji są tak zdesperowani, że raczej nie przejmą sie zakazem.


Oczywiscie ze przyjada i zablokuja miasto. Ale decyzja ta ma troche inny wymiar.
Zgoda na demonstracje jest posrednio jej popieraniem. A tego Pan Piskorski
zrobic nie moze jako posel UW i prezydenta miasta. Zreszta zakaz manifestacji
jest dla protestujacych sygnalem ze nikt ich tu nie chce. Dla mnie problemy
rolnikow przestaja istniec z pierwsza plyta wyrwana z chodnika.

Uważam, że władze miasta powinny raczej podjąć kroki mające na celu
zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców podczas manifestacji a nie straszyć
nas że prze rolników i górników karetka nie dojedzie do chorego czy straż do


Kroki na pewno podejma. Ale czy widzisz inny sposob niz policja z palkami, gaz
lzawiacy i wozy bojowe z woda? Pomysl - 100tys. ludzi. Niech kazdy tylko raz
rzuci kamien.

Pozdrawiam
  _____________________
   MARR
   UIN: 47510716

   #dembowskiego

Prawdopodobnie ostatni raz...


| A jak potną - to już trochę trudniej to
| odtworzyć...

Logicznie to niby tak wyglada. Ale co stalo sie z "zabytkowym"
parowozem Tr7? Co - z "zabytkowym" wagonem motorowym
SD80? A te pare "zabytkowych" wagonow co obok niego stoja
na zapleczu dworca Glownego to co, jak nie zalosna ruina?
Czy to ktos odbuduje? Watpie. Prosciej byloby zbudowac
nowy taki sam, niz odbudowac te smutne resztki....


Nie byłbym tego taki pewny. Nie znam się (jeszcze) na odbudowie
zabytków, ale co niektóre "smutne resztki" na pewno lepiej się do tego
nadają, niż jakby zamawiać za ciężkie pieniądze np. jakiś odlew albo
odkuwkę którejś części.

| Jeśli rolnicy kradną szyny, to może powinno się ich za to karać.

Chodzic po gospodarstwach i sprawdzac kto ma kawalek szyny,
a potem robic analize spektralna, czy pasuje do dziury w torze?
Postawic policjantow wzdluz calej zabytkowej linii?


A po co rolnikowi szyny ? Kolejkę na pole sobie zbuduje ? ;-) Pójdzie i
sprzeda na złom. Ciekawe, skąd rolnik wziął te szyny - może ze stropu
chałupy... a może ukradł z torów ?

| Przecież jeżdżą tam tramwaje - codziennie z zajezdni

Ale problem polega na tym, ze maja podobno przestac
jezdzic...


Ciekawe kto zapłaci za przebudowę torów albo za wcześniejsze wyjazdy.

| Może najbliższe przedwojennemu klimatowi...

No, dziekuje. Jako stary warszawiak powinienem sie
obrazic. Myslisz ze przedwojenny "Paryz polnocy"


Teraz to ja powinienem się obrazić. Zawsze zdawało mi się, że to
Szczecin był "Paryżem północy" - i to już w XIX wieku

mozna
sprowadzic do paru najebanych bandytow, obdrapanych
ruder i zapadajacego sie bruku, oraz wyziewow z gorzelni?


A jest coś lepszego ? Nie rozumiem dlaczego z powodu najebanych bandytów
należy usuwać tory na Ząbkowskiej...

Powtarzam - Praga to nie Warszawa.


Warszawa to też nie Warszawa ;-)  (co z niej zostało ?)

Tramwaje po prawej
stronie Wisly powinny miec osobne przedsiebiorstwo
typu "Tramwaje Prawostronne" ;))


Taaa, najlepiej ze specjalnymi wagonami wysoce wandaloodpornymi

No, ale na Pradze mam przejebane ;))))


A co ? Znają Cię tam ? :-))

Jutro wzrost-przelew z ZUS

Slyszalem o tym, nawet rozwazalem powyzsze ale mam watpliwosci. Po piersze
czy jeszcze zdaze soie zalapac tzn czy wszyscy dostana dotacje?


tak  ....nie musisz być rolnikiem  ......zresztą to nie problem ....

Po drugie czy tej ziemi nie trzeba uprawiac aby ja dostac?


nie  ....wystarczy  raz do roku zaorać  { żeby nieużytkiem nie było }

dasz komuś za friko  zeby sobie cos uprawiał :)))  {  mnie jeszcze 200 zł płacą  :))  }

Poza tym u nas chodzi 1 ha po cos okolo 1500-2000PLN, czy warto?


warto.....

sprawdż  czy tereny strukturalnie zubozałe  czy jakos tam  { ale pewno tak }

bo jak nie to tyko na początku 400 zł na ha   - ale to i tak inwestycja zwróci
sie po 3 latach ....w Wyborczej sprzed paru dni jest  Poradnik
dla takich jak my  ...jak znajde w sieci jeszcze ten artykuł to wrzuce
a gdy nie to do czytelni  ;-)

Co poza tym jest jeszcze o czym musze wiedziec by nie poplynac na tej
inwestycji za jakis czas?


nic   .....  ja jeszcze na cos licze ........

licze ze za pare  lat za to że zrezygnuje z uprawy ziemi  dostaną   odprawe
{ niczym górnicy }
Unia bedzie chciała  zwolnic  80 %  rolników  wiec  to bedzie kosztować
podejrzewam ze  ,,odprawa ''bedzie zależeć od ilości ha

jak widzisz  ja juz sobie emeryture zapewniłem  ......  i do niczego innego mnie David nie jest
potrzebny , tylko do   pompowania indexu

Odpowiedz jest dla mnie bardzo wazna. Byz moze historycznie- bo przybedzie
jeszcze jeden pasozyt wiecej...;-)


jaki pasożyt  ?  :)))   uczciwie zarabiam .....zgodnie z przepisami !!  ;))

Nie mysle o 1000 ha...choc moze ze 100-200 bym kupil...warto????? Pytam
serio!!!!! :-)


ja też chce dokupić  ...tylko najgorsze jest to ze moge kupic   tanio dobrą ziemie
a ja chce jak najgorszą  ....bo na dobrej tyle nie uciągniesz
...na złej    jest { bedzie }}  cały wachlarz dopłat {  serio - można przebierac jak ulęgałkach }    ,
a jeszcze za pare lat dopłaty za ugorowanie   :)))

pozdr  Jara

ps ...poszperam pozniej to dam link , tera mnie sie nie chce

KOLEJNY PROTEST POLSKICH INTERNAUTOW - teraz to juz napewno telekomuna mi odetnie telefon a post zostanie wykasowany z usenetu


| Chyba lepszy juz mieszczuch niz Lepper.

Ani jeden ani drugi nie jest lepszy jesli popada w skrajnosci.


To w takim razie gorszy Lepper niz mieszczuch. Moze byc?

Tutaj akurat nie masz racji poniewaz higiena zwierzat dotyczy np. procesu
udoju mleka ktory faktycznie powinien odbywac sie w odpowiedni sposob
natomiast nie mozna miec w zasadzie zadnego wplywu na pasozyty jakie moga
wystapic w paszy zadawanej zwierzetom a nastepnie beda sie rozwijac w ciele
nosiciela. Szwankuje proces kontroli jakosci tegoz miesa (ktory powinien byc
nadzorowany przez panstwo) i nie tylko u nas jako reply przypominam afere z
miesem "szalonych krow" pochodzacym z innego ogromnie cywilizowanego kraju.


Nie ma znaczenia co dokladnie szwankuje - czy rolnicy przekupia weterynarza
zeby przystawil odpowiednie pieczatki, zanim przywioza mieso na targ czy
zanim sprzedadza sklepowi, czy tez wystapi jeszcze inny problem. Faktem
jest, ze higiena zwierzat to rzecz abstrakcyjna u przecietnego rolnika,
faktem jest takze, ze jakosc tego miesa wcale nie jest lepsza niz za
granica, a czesto jest gorsza.
Tylko oczywiscie inna sytuacja powstaje, jak ktos tanio chce sprowadzic
mieso gorszej jakosci, dostaje wtedy prowizje i pozniej sprzedaje jako
pelnowartosciowe (przyklady oczywiscie byly). Ale nie swiadczy to o jakosci
miesa w innych krajach w ogole, przeciez u nas tez mamy takie produkty,
ktore strach dac zwierzeciu, nie mowiac juz o jedzeniu przez ludzi.

Czyzbys szukal analogii pomiedzy stanem rolnictwa (kolchozy !!!) w Rosji i w
Polsce (wlasnosc indywidualna).


Nie, jakbys nie zauwazyl to akurat dotyczylo przemyslu. I identycznego
podejscia ludzi u nas i w Rosji do takich problemow.

Swoja droga... kiedys bylem w takiej firmie, ktorej nazwy moze nie
wymienie, a ktora jest dosc dobrym symbolem "pracy socjalistycznej".
Materialy propagandowe, ktore byly rozpowszechniane wsrod zalogi,
i w ktore zdecydowana wiekszosc tej zalogi _wierzyla_, nie miescily
mi sie w glowie, i przypuszczalnie tak samo zareagowalaby wiekszosc
osob czytajacych ta grupe. Niestety, w swoim duchu te materialy byly
bardzo podobne do argumentow o wykupie polskiej ziemi, spiskowi roznych
nacji(?) przeciwko rolnikom, dumpingowi zepsutego i zarazonego miesa
z zachodu Europy itp.

To jedno. Inna zupelnie sprawa jest komunistyczna (czy jak kto woli
socjalistyczna) Francja i inne panstwa zachodnie, i inna sprawa sa
np. stosowane przez nich rozne dotacje, ograniczenia itp. Ale nie
powoduje to u mnie uznania dla dzialan niejakiego Leppera, czy tez
np. roznych teorii nacjonalistycznych, zwlaszcza takich, o ktorych
falszywosci wiem.

KOLEJNY PROTEST POLSKICH INTERNAUTOW - teraz to juz napewno telekomuna mi odetnie telefon a post zostanie wykasowany z usenetu


Te jak to nazwałeś "ofiary finansowe" to kropla w morzu w porównaniu z
wyzyskiwanymi i oszukiwanymi codziennie od kilku lat rolnikami. Tamci
stracili niewiele, a rolnicy chyla sie ku bankructwu dzieki
prowadzonej przez rzad polityce.


Bzdura. Chyba ze polityka nazywasz czesciowe zaprzestanie dotowania
rolnikow (nawet nie rolnictwa) z pieniedzy sciaganych z reszty
spoleczenstwa (z rolnikow nie).

Kiedys - np. za rzadow PZPR - rolnicy byli w duzo lepszej sytuacji
niz ludzie zyjacy w miescie. Z niewielkiego skrawka pola (zreszta
podzielonego na wiele fragmentow) byli w stanie utrzymac liczna
rodzine, nie musieli martwic sie o problemy np. z zywnoscia, i mogli
pozwolic sobie na zakup zbednych rzeczy, co niekoniecznie mialo miejsce
w miescie.
Podobnie jak rolnicy korzystali z tego inni wytworcy "dobr" - ze wzgledu
na duza inflacje i nadmiar pieniadza na rynku kazdy towar szedl jak woda.

Tak w ogole, to wiekszosc Polakow powinna to przeciez pamietac, to bylo
zupelnie niedawno.

Dopiero jak sie skonczyly preferencyjne pozyczki (z oprocentowaniem
znaaacznie mniejszym niz poziom inflacji), jak ceny w Polsce i za
granica mniej-wiecej wyrownaly sie, jak rzad czesciowo przestal doplacac
do rolnikow, to okazalo sie, ze byc moze 7-osobowa rodzina bedzie
miec problem z utrzymaniem sie z 2 hektarow obsianych (po czesci) zytem,
pszenica, rzepakiem, i jeszcze z ziemniakami, burakami i innymi
rodzajami upraw. Zaczeli tez zastanawiac sie np. ile kombajn kosztuje,
i ze to drogo. Okazalo sie tez, ze rolnikow jest za duzo, a wiec podaz
jest (i to znacznie) za duza. Stad niskie ceny itd.

Swoja droga, takze w tej chwili rolnicy maja znacznie bardziej korzystne
warunki prowadzenia dzialalnosci gospodarczej niz inne zawody. Przede
wszystkim nie placa podatkow ani ZUSu - placa tylko na ubezpieczenie
KRUS, i sa to niewielnie sumy w porownaniu do np. ZUSu. Nie wiem jak
w tej chwili wyglada ich skladka zdrowotna, ale przynajmniej mialo tak
byc, ze rolnicy mieli placic symboliczna skladke (od hektara), natomiast
koszty ich leczenia finansowane bylyby przez pozostala czesc spoleczenstwa.

Wiec niech rolnicy nie gadaja glupot takich jak Lepper, a zamiast tego
wezma sie do roboty, pokombinuja jak sprzedac towar za pieniadze lepsze
niz te oferowane na skupie (hint: skup nie ma monopolu jak TPSA),
a moze nawet niech wysla swoje dzieci do szkol, w ktorych moga sie one
tego nauczyc. Trudno wymagac, by osoby niewyksztalcone, pracujace
fizycznie zarabialy wiecej niz np. osoby z wyzszym wyksztalceniem
na odpowiedzialnym stanowisku (choc bylo tak za czasow rzadow PZPR,
i rolnicy do tego bardzo tesknia).

KOLEJNY PROTEST POLSKICH INTERNAUTOW - teraz to juz napewno telekomuna mi odetnie telefon a post zostanie wykasowany z usenetu


Typowy pomysl czlowieka nie zwiazanego z tak zwana wsia (zeby nie
nazwac mieszczucha) i nie znajacego prawdziwej sytuacji wsi, ale tylko
to na co naciagaja wszystkich media. Przy obecnym stanie do jakiego
doprowadzil rzad, rolnkow nie stac na zalozenie "tak zwanych wielkich
gospodarstw". Juz na wstepie takie zapaly sa gaszone olbrzymimi
podatkami, ZUSem i biurokracją.


Co to gadasz, zadna z tych trzech rzeczy nie dotyczy rolnikow.
Oni maja znacznie inne problemy.

Proponuje zamieszkac na wsi jakies dwa lata i zobaczyc jak sie tam
ksztaltuje sytuacja finansowa.
Samo to, ze za zboze rolnicy dostali o jakies 20-30% mniej niz rok
temu (to nie oni ustalaja ceny swoich produktow, a inflacja rosnie,
paliwo ktorego w rolnictwie zuzywa sie setki litrow na gospodarstwo,
energia, telefon, zywnosc, podatki gruntowe, wszystko rosnie),


Podatek gruntowy to akurat jest prawie zerowy.
A niestety ceny ustala rynek, a przynajmniej powinien.
Tylko ze jesli podaz wielokrotnie przewyzsza popyt, poza tym
jakosc jest kiepska, a ceny nie do konca konkurencyjne...
Rzad w ogole nie powinien zajmowac sie takimi rzeczami jak zboze,
a robi to tylko z powodow politycznych.

to
wszystko sprawia ze o jakims wynagrodzeniu za robocizne rolnicy moga
zapomniec, a co dopiero zgromadzic pieniadze na jakies inwestycje.


A czy owi rolnicy zawarli z kims umowe na sprzedaz owej robocizny?
Bo jesli nie, to trudno mowic o _wynagrodzeniu_, prawda?
Oni prowadza dzialalnosc gospodarcza jak wiele innych osob,
tyle tylko, ze te inne osoby maja znacznie trudniejsze warunki
jej prowadzenia.